wtorek, 29 maja 2012

KONKURS urodzinowy - czyli pierwsze urodziny bloga

O konkursie napiszę pod koniec notki, tymczasem trochę Was zanudzę. :) Dokładnie rok temu - 29 maja - założyłam tego bloga. Nie było notki powitalnej, od razu zamieściłam coś, co ma przypominać niby recenzję książki  - ,,Sezon Czarownicy'' Natashy Mostert. W taki oto sposób zaczęłam poznawać ten ''Wasz (teraz nasz ;P) blogowy (książkowy) świat''. Nawiązałam współpracę z kilkoma wydawnictwami, miałam okazję poznać osoby zajmujące się promocją i  - wszystkie miło wspominam. Wiele osób zadaje pytanie, po co założyłam bloga - widziałam, że wiele osób pisze opinie na swoich blogach, dzieli się z innymi swoimi wrażeniami po lekturze i wtedy stwierdziłam, że fajnie byłoby mieć takie swoje miejsce w sieci, w którym można byłoby pisać o tym co się aktualnie czyta, czy daną książkę warto przeczytać itd. No i jestem. :) 

Chciałam też podziękować wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga, czytają recenzje, czasami polecają jakieś inne książki, filmy, seriale, zespoły. Gdyby Was tu nie było - ja dawno zniknęłabym z tego blogowego świata. Bo jaki jest sens pisać coś, czego nikt nie czyta, nie komentuje, nie zwraca na to uwagi? :) Chciałam też wspomnieć o takich osobach jak: Tristezza, Karolka - pisanie z Wami na gg czasami przekracza wszystkie granice, można płakać ze śmiechu z tego co czasami wychodzi z pisania i Nyx, która poleca książki, które zazwyczaj staram się czytać (i nie żałuję! :D), która ma podobny gust muzyczny i z którą można fajnie popisać w komentarzach o książce, muzyce, filmie, albo o tym jak ktoś pisze komentarze jak eseje xD Dzięki! :*

To teraz, żeby dłużej nie przynudzać - konkurs! Nagrody ufundowały: wydawnictwo esprit i  wydawnictwo Bukowy Las, za co ogromnie dziękuję! 


WASZYM ZADANIEM JEST:
PO PIERWSZE - UMIESZCZACIE POWYŻSZY BANER U SIEBIE NA BLOGACH PODLINKOWANY DO TEJ NOTKI. :) 
(osoby nie posiadające blogów - oczywiście nie :))
1. Jeśli chcesz wygrać Hyperversum (opis) (a do rozdania mam dwa egzemplarze!): 
- musisz mnie przekonać, dlaczego akurat Tobie powinnam wysłać Tę książkę! Musi to być wystarczająco dobry powód - a więc do dzieła! PS. Nie musi być to zwykła odpowiedź - to ty decydujesz jak chcesz ''wykonać'' to zadanie konkursowe i przy okazji mnie przekonać. 
 Odpowiedzi wysyłajcie na: amandag13@wp.pl, a w temacie: HYPERVERSUM - KONKURS. 
Oprócz odpowiedzi podajcie swój nick z bloggera (jeśli taki macie) i swój adres bloga (jeśli posiadacie bloga). 

2. Jeśli chcesz wygrać Zabójczo stylowy notes (opis):
Nudno może być wszędzie - w domu, w szkole, na imprezie, dlatego postaraj się to zmienić! Wymyśl przerażający,  albo zabójczy albo śmieszny pomysł na zabicie nudy w stylu Monster High! Liczy się kreatywność, oryginalność - całkowita odmienność.
Odpowiedzi wysyłajcie na amandag13@wp.pl, w temacie: NOTES - KONKURS
Oprócz odpowiedzi podajcie swój nick z bloggera (jeśli taki macie) i swój adres bloga (jeśli posiadacie bloga).

Możecie zgłosić się do pierwszego i drugiego konkursu jeśli chcecie. :) Osoby, które nie posiadają blogów również mogą wziąć udział! Zwycięzców wybieram ja i moja przyjaciółka. :)
PS. Jeśli coś jest nie jasne - pytajcie w komentarzach lub piszcie na mój e-mail. ;)
 Konkurs trwa do 17/06/2012
 Powodzenia! :)

niedziela, 27 maja 2012

Filmowo {4}

,,Ktoś mi kiedyś powiedział, że przepraszanie nie jest ujmą na honorze, a ten, kto wybacza, jest wielkoduszny.'' 
- Czasem słońce, czasem deszcz
_____________________________________________________________


Wszystkie odloty Cheyenne'a (2011)
Tytułowy Cheyenne za sprawą jednego wydarzenia wyruszy w wypełnioną przedziwnymi zdarzeniami podróż życia i przekona się, że największy życiowy odlot, wciąż jest jeszcze przed nim. Najnowszy film Paolo Sorrentino wzbudził olbrzymie emocje w Cannes i otrzymał jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień festiwalu. Mieszanka fantastycznego humoru i gorzkiej ironii tworzy w filmie prawdziwie rockandrollowy emocjonalny koktajl. 

Na którymś blogu przeczytałam recenzję i postanowiłam obejrzeć - nie żałuję. Na początku nie mogłam się przekonać, ale później rozpaczałam, że tak szybko się skończył. Sean Penn  rewelacyjnie odegrał swoją rolę i na pierwszy rzut oka pod tą czarną czupryną nie można go rozpoznać. Trzeba było trochę się skupić i teraz nie żałuję, bo ,,Wszystkie odloty Cheyenne'a'' mi się podobały - bardzo. 
Ocena 9/10
_____________________________________________________________

Czasem słońce, czasem deszcz (2001)
,,Czasem słońce, czasem deszcz" jest filmem wyprodukowanym w Bollywood, największym przemyśle filmowym. Zdjęcia do niego kręcono głównie w Indiach, ale akcja toczy się też w pięknie pokazanym Londynie, do którego ucieka Rahul Raichand (Shahrukh Khan) z Anjali Sharma (Kajol). Yashovardhan Raichand (Amitabh Bachchan) wiedzie życie jak ze snu: ma wspaniały dom, z żoną Nandini Raichand (Jaya Bhaduri) wiedzie udane małżeństwo i ma upragnionego syna, który zgodnie z indyjską tradycją ma poślubić dziewczynę wybraną przez ojca. Ale serce nie sługa. Rahul zakochuje się w biednej hindusce i zostaje wyklęty.

Nie jest to film, który spodoba się każdemu. Mi się podobał, wzruszył mnie (ryczałam jak nie wiem co) i rozśmieszył, poza tym podobają mi się Indie, tamten klimat, stroje, tańce i piosenki. I Anjali przypominała mi samą siebie, bo non stop gadam i mówię dziwne rzeczy :D
 Ocena 8/10
_____________________________________________________________

 Zanim zapadnie noc (2000)
Bunt, przestępczość, literatura, homoseksualizm. Julian Schnabel opowiada historię kubańskiego pisarza - Reinaldo Arenasa. Od momentu narodzin aż do śmierci. Życie tego buntownika i homoseksualisty było pełne przygód: emigracja, sukcesy, więzienie, sława, samotność... 

Wstrząsająca historia pewnego kubańskiego pisarza Reinaldo Aranes. Film obejrzałam przypadkowo i te ponad dwie godziny nawet nie wiem kiedy minęły. Wspaniała rola Javiera Bardema - który idealnie wcielił się w autora, który kiedyś naprawdę żył. Jeden z niewielu  filmów biograficznych, który naprawdę polecam.
Ocena 9/10
_____________________________________________________________

 Królewna Śnieżka (2012)
Komedia jak z bajki z baśniową obsadą - Julia Roberts jako Zła Królowa oraz Lily Collins – córka muzyka Phila Collinsa - w roli ślicznej królewny Śnieżki! Dawno, dawno temu w zaczarowanym królestwie żyła sobie piękna królewna. Na imię miała Śnieżka. Jej skóra była czysta jak śnieg, a włosy czarne jak noc. Pewnego dnia władzę nad krainą przejęła podstępem zła królowa (Julia Roberts). Zazdrosna o urodę i wdzięk dziewczyny rozkazała wygnać ją z królestwa. Teraz jej celem będzie wyjść bogato za mąż i pozbyć się problemów finansowych. Idealnym kandydatem będzie bardzo przystojny i niezwykle majętny książę... Niestety sprawy się nieco skomplikują, kiedy Śnieżka powróci, aby walczyć o swoje racje na czele bandy siedmiu krasnali-rabusiów. Zła królowa popadnie w nie lada tarapaty. Dzielna Śnieżka zamierza jej odebrać nie tylko władzę, ale także kandydata na męża, bo przystojny książę już dawno wpadł jej w oko. Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie…
Spodziewałam się trochę więcej po tej ekranizacji, ale i tak źle nie było. Dobrze się bawiłam, a w kinie wybuchałam non stop śmiechem, nawet wtedy kiedy nie powinnam. :D Końcówka bardzo mi się podobała, w szczególności ta piosenka *.* A teraz tak na poważnie - nie jest najgorzej, ale też nie świetnie - tak pomiędzy. 
Ocena 5/10
_____________________________________________________________

Opisy filmów pochodzą ze strony: http://www.filmweb.pl/
Filmy oglądam na stronie http://zalukaj.tv - :)
_______________________________________________________

sobota, 26 maja 2012

Nowa Fantastyka 5/2012



GABINET OSOBLIWOŚCI TIMA BURTONA
W numerze: Kto jest kim w ,,The Avengers'', ,,Rady dla piszących'', Gra o tron: wywiad z serialowym Jaime'em, Rok 2000 z lamusa, Opowiadania: Krzysztof Kochański, Jacek Wróbel, Alastrair Reynolds.

We wstępie Jakub Winiarski informuje nas o upadku dwóch czasopism ,,Science Fiction, Fantasy  i Horror'' oraz ,,Fantasy & Science Fiction''. Dla fanów fantastyki jest to przykra wiadomość - teraz będzie do wyboru mniej takich magazynów.

FELIETONY
Strona trzecia i jak zawsze test Jakuba Ćwieka - tym razem pisze o bohaterach, takich jak: Superman i Biały Orzeł. Udowadnia nam, że teraz nie ma takiego sensu, aby tworzyć nowych ,,hero'' pokroju Supermana. Osobom, które piszą książki, opowiadania powinien spodobać się felieton Michaela J. Sullivana ,,Rady dla piszących''. Rafał Kosik w swoim artykule odpowiada na pytanie: ,,Czy SF jest jeszcze potrzebne?'', a Petter Watts: ,,Dlaczego science fiction jest zbyt ważna, by pozostawić ją naukowcom?''. Felietony napisane są w sposób ciekawy, nie nudzą - a moim ulubionym jest jak zawsze, ten Ćwieka.

TEMATY Z OKŁADKI
,,Kto jest kim pośród mścicieli'', czyli o Avengersach. Nie wiem jak wy, ale akurat mnie to nie interesuje, więc to co czytałam było dla mnie jakąś wielką niewiadomą. Fani tego filmu czy komiksów pewnie z chęcią przeczytają ten tekst. Następnie niezła gratka dla fanów serialu ,,Gry o tron''! Wywiad z Nikolajem Coster-Waldauem, czyli  serialowym Jaime'm Lannisterem - odpowiada na wiele pytań o swojej postaci, jak się zmienił jego bohater, jak nagrywali scenę jego uwięzienia. Mimo, że serialu nie oglądałam wywiad przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem i teraz wiem, że muszę go obejrzeć! Następnie tekst Agnieszki Haskiej i Jerzego Stachowicza, ,,Rok 200 z lamusa'', w którym przedstawiają książkę ,,Looking Backward'' Edwarda Ballemy'ego z 1887 roku - o wydarzeniach z roku 2000. Kolejny wywiad tym razem z Celią S. Friedman autorką ,,Uczy dusz'' i ,,Trylogii Zimnego Ognia'', w którym pisarka mówi o tym, który gatunek jest dla niej bliższy, jakie ma plany w związku z nową książką  i czy już od pierwszej strony zna zakończenie pisanej książki.

GABINET OSOBLIWOŚCI TIMA BURTONA
Pozwoliłam sobie na oddzielny akapit o Timie Burtonie, gdyż jest moim ulubionym reżyserem i nie mogłam napisać o tym artykule pod koniec, bo się po prostu nie da! :) Kiedy zobaczyłam na okładce magazynu główny temat, pierwsze co zrobiłam to właśnie go przeczytałam. Wszystko co tutaj zostało napisane przez Jerzego Rzymowskiego nie jest dla mnie żadną nowością - właściwie nie ma się czemu dziwić, jak oglądam wszystko co stworzy, powie, napisze. Tekst bardzo mi się podobał, wywołał u mnie uśmiech na twarzy i będę do niego wracała bez wątpienia wiele razy, chociażby po to, by popatrzyć się na jego ,,potworki''.

OPOWIADANIA
Pierwsze opowiadanie Jacka Wróbla ,,Po stronie oka'' napisane jest prostym, przerażającym językiem. Już od pierwszego zdania akcja nabiera tępa, a później dzieje się o wiele więcej. Ciekawie napisane, oryginalny sposób na przedstawienie fabuły w tak krótkim tekście. Krzysztof Kochański w opowiadaniu ,,Sąd ostateczny: Ucieczka'' wprowadził czytelnika w taki stan, w którym pod koniec tej historii czytelnik z chęcią by go rozszarpał, za kończenie w najciekawszym momencie! Ostatni utwór ,,Kwiaty Minli'' podobał mi się najbardziej - język jest prosty, a zarazem poetycki. Bohaterowie zostali idealnie wykreowani na silnych ludzi, którzy zrobią wszystko aby uratować świat, albo też go unicestwić. Merlina (głównego bohatera) wręcz uwielbiam, mimo zaskakującej końcówki. 

RECENZJE
Jak zawsze w magazynie pojawiają się recenzje książek, filmów, komiksów. Po analizie ich wiem, że bez wątpienia przeczytać trzeba -  ,,Ucztę dusz'', ,,Rakietowe szlaki, t. 5'' ,,Nieśmiertelnego'', obejrzeć - ,,Igrzyska Śmierci'', ,,Dom w głębi lasu''.

REKOMENDACJA
Magazyn przeznaczony jest dla wielbicieli fantastyki, bo to właśnie wszystko z nią związane znajdziecie w gazecie. Numer majowy oceniam na 5+, ponieważ praktycznie wszystko co przeczytałam/zobaczyłam w jakimś stopniu mnie zainteresowało. Taka ocena należy się chociażby za artykuł o Timie Burtonie, ostatnim genialnym opowiadaniu ,,Kwiaty Minli'' i recenzji filmu ,,Igrzyska Śmierci''. Polecam!
5+
Za magazyn dziękuję serdecznie Panu M.Zwierzchowskiemu z wyd. Prószyński i S-ka!

czwartek, 24 maja 2012

Wiedźma.com.pl - Ewa Białołęcka


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: luty 2008

„Normalna kobieta boi się myszy, pająków i zmarszczek. Normalne kobiety boją się też duchów. Nigdy nie twierdziłam, że jestem normalna.”
Krystyna Szyft (Reszka) jest samotną matką, mieszkającą nadal z rodzicami i próbującą wiązać koniec z końcem. Na co dzień pracuje jako redaktorka w wydawnictwie, po pracy wraca do domu i zajmuje się własnym dzieckiem - tak wygląda jej życie do czasu, w którym dowiaduje się, że jakaś ciotka przepisała jej dom na odludziu. Od tej pory świat Reszki zmienia się diametralnie - musi zająć się sprawami prawnymi związanymi ze spadkiem, przygotować się na możliwość zamieszkania na wsi i warunki, które mogą znacznie różnić się od tych w mieście. Jednak jak się okazuje to dopiero początek problemów bohaterki, gdyż już na samym początku nie może odnaleźć na mapie wsi o nazwie Czcinka, a gdy już po dłuższym czasie jakimś cudem dojeżdża tam, wszyscy zachowują się strasznie dziwacznie gdy przedstawia się jako Szyft. Reszka poznaje tajemniczego doktora, wiele żywych i nieżywych ludzi, rozmawia też ze swoją upierdliwą ciotką, która leży kilka metrów pod ziemią.. Czyli jakby na to nie patrzeć, życie Krystyny nie jest już normalne..

„Miałam ochotę się upić aż do przerwy w życiorysie, zjeść kilo maryśki w sałatce albo strzelić sobie w łeb z procy - cokolwiek, byle odpłynąć i pozostawić za sobą tę wstrętną rzeczywistość.”

Narracja z punktu widzenia Reszki pozwala nam, lepiej zrozumieć bohaterkę i jej myśli, dzięki czemu możemy odnieść wrażenie, że znamy ją od kilku lat. Język jakim posługuje się autorka jest prosty, czasami wulgarny, ale przede wszystkim dowcipny - czasami tak bardzo, że nie można się uspokoić. Absurdalność niektórych słów wymawianych przez bohaterów, wydarzeń z ich udziałem czy zachowań, odebrałam całkowicie pozytywnie, a ile było momentów, przy których których siedziałam nad książką z szeroko otwartymi ustami ze zdziwienia! 
 .
Akcja pędzi już od samego początku i nie ma czasu na nudę - z tak dobrze wykreowanymi bohaterami, jest to po prostu niemożliwe. Główna bohaterka jako silna i niezależna chodzi w glanach i skórzanej kurtce, doktorek jako wiejski, tajemniczy pijak, a wredna ciotka pojawia się w przedpotopowych ubraniach. Na dodatek Reszka widzi duchy i zaczyna podejrzewać kim tak naprawdę jest.

„Gapiłam się na nią z pozycji siedzącej, prawdopodobnie z miną certyfikatowanej debilki. Czułam, jak zdrowe zmysły odbiegają ode mnie truchcikiem, nie pomachawszy nawet rączką na do widzenia.”

Ewa Białołęcka stworzyła unikatowy świat, w którym wszystko jest możliwe. Z dokładną starannością połączyła dwa światy - ten realistyczny i fantastyczny. Pokazała nam również jak zmieniała się Krystyna Szyft z nałogowej netomanki w kobietę, która pojawiła się w małej wiosce i zmieniła życie wszystkich jej mieszkańców.  Analizując dokładnie tekst, mogę napisać, że nie tylko Reszka przebyła drogę zmian w swoim życiu - ale o tym, kto to taki dowiecie się sami, czytając tę powieść.

,,Wiedźma.com.pl'' zaskoczyła mnie w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, aby jakaś postać rozmawiała z duchami, a co dopiero próbowała się przed nimi bronić! Autorka napisała współczesną książkę, w której można odnaleźć jednak starsze motywy, czasami takie które mogą nas odrobinę obrzydzić lub wystraszyć. Wystarczy sobie wyobrazić siebie: korzystam z laptopa, a za chwilę otwieram sekretne drzwi, za którymi mam paznokcie, włosy i tym podobne rzeczy całej wsi i mogę w jednej chwili spalić człowieka. Zrobiliście tak? Przeraża Was przynajmniej odrobinę ta myśl? Myślę, że tak. Ewa Białołęcka nie chce Was wystraszyć - zawsze do wstrząsających zdarzeń doda dużą dawkę humoru i zamiast się bać, będziecie pękać ze śmiechu.

„Nie chciałam spać na tym łóżku, pod upiorną fotką, która zdawała się śledzić człowieka oczami. W dodatku te cholerne drzwi, niczym w bunkrze z serialu „Zagubieni”. Mogłabym je ewentualnie znieść, gdyby jako bonus dodali do nich przystojniaczka Sawyera, ale nie dodali. Żadnych atrakcyjnych badboyów z dołeczkami w policzkach, jedynie koszmarne żelastwo na wprost łóżka – ni w pięć ni w dziewięć, jak jakiś obłąkany sejf”
.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, więc tak naprawdę nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Powieść odebrałam bardzo dobrze i wszystko co tu napisałam, powinno wskazywać, że książce należy się maksymalna ocena. Tak jednak nie jest. Było kilka fragmentów (krótkich), które z chęcią zmieniłabym lub wyrzuciła z całej historii, gdyż denerwowały mnie niektóre zachowania mniej znaczących bohaterów. To chyba jedyny minus, jaki potrafiłam odnaleźć po lekturze tej książki, a to chyba jasno daje do myślenia, że książkę trzeba przeczytać - prawda? Polecam i już!
Moja ocena 5+/6/ 9,5/10
PS. Przeczytajcie koniecznie cytaty :D

sobota, 19 maja 2012

Wyniki konkursu ,,Mroczny Anioł''

Tydzień temu zorganizowałam mini konkurs, w którym do wygrania była książka Eden Maguire ,,Mroczny Anioł''. Wystarczyło tylko się zgłosić, podać e-mail i wstawić baner u siebie na blogu. Zgłosiło się do konkursu 46 osób *__* A do kogo tym razem uśmiechnęło się szczęście?
..to taka mała fotorelacja z przebiegu losowania :)

Szczęście uśmiechnęło się do Abigail - gratuluję!
Pozostałym osobom dziękuję za udział w konkursie. Już niedługo kolejne tego typu konkursy! :)
Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 17 maja 2012

oTAGowani!

O zabawie oTagowani słyszał chyba już każdy blogger. I ja zostałam wytypowana przez AŻ siedem osób (wydaje mi się, że nikogo nie pominęłam, a jeśli tak to napiszcie :)) I chciałabym Wam podziękować :* Fajnie jest czytać odpowiedzi innych bloggerów, gorzej samej na nie odpowiadać, no ale do dzieła. *__*

Najpierw zasady:
1. Każda oTAGowana osoba ma za zadanie odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez 'Taggera' i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2. Po odpowiedzeniu na zadane pytania wybierasz nowe 11 osób do TAGowania i piszesz je w swoim w poście.
3. Tworzysz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i piszesz je w swoim TAGowym poście.
4. Wymieniasz w danym poście osoby oTAGowane przez Ciebie.
5. Nie oznaczaj oTAGowanych już osób.
6. Poinformuj wypisane osoby, że zostały oTAGowane. 
Pytania od Ciarolki:
1. Skąd wziął się twój nick?
Cassiel - zapewne z jakiejś książki, ale nie wiem dokładnie jakiej.
2. Bloga założyłaś po wielu dniach przemyśleń czy raczej była to spontaniczna decyzja?
Spontaniczna, chociaż zrobiłam sobie szybkie ''za'' i ''przeciw''. Jak widać jestem. :)
3. Najgrubsza książka jaką przeczytałaś?
Nie wiem, nie pamiętam. Czytałam Krzyżaków, Hyperversum, ale która była najgrubsza? :D
4. Ile średnio książek czytasz w miesiącu? 
Zależy. W sierpniu przeczytałam coś ok. 20, a w okresie szkolnym dużo mniej. Ale tak gdzieś ok. 7.
5. Ulubiony kolor.
Ostatnio biały. Ale lubię fioletowy, czerwony i pastele.
6. Ile książek kupujesz w miesiącu?
Rzadko kiedy kupuje w ogóle jakieś książki, ostatnio częściej się wymieniam. Ale chyba max. 2.
7. Ulubiona seria?
Dary Anioła, Akademia Wampirów, Wampiry z Morganville.
8. Gdzie byłaś ostatnio na wakacjach?
W Anglii.
9. Jaki rodzaj kawy i herbaty lubisz najbardziej?
Herbata - zielona z pigwą i żurawiną, Earl Grey. Kawy nie piję.
10. Ulubiony serial.
Pamiętniki Wampirów, Tajemny Krąg, The Lying Game, Pretty Little Liars.
11. Wolisz komputer stacjonarny czy laptopa? 
Zależy. Czasami wygodniej jest korzystać z laptopa, a czasami ze stacjonarnego. 
 
Pytania od Izabell:
1. Jaki jest tytuł pierwszej przeczytanej w życiu książki?
Nie pamiętam.
2. Jaka książka wywarła na Tobie największe wrażenie?
Zawsze przy mnie stój, Złodziejka Książek. :)
3. Jakie jest twoje ulubione miejsce?
Bieszczady - lubię tam wracać. A takie blisko mojego domu to las, źródełko. :)
4. Gdzie chciałabyś zamieszkać?
Podoba mi się w krajach Skandynawskich, Anglii, Stanach Zjednoczonych..
5. Co lubisz robić w wolnym czasie, oprócz czytania książek?
Ostatnio spać. :D Ogólnie oglądać filmy, słuchać muzyki, pstrykać zdjęcia.
6. Najśmieszniejsza książka? 
Nie mam jednej takiej. Dlatego wybiorę serie - Dary Anioła i Kroniki Żelaznego Druida.
7. Ulubiona potrawa?
Pierogi z truskawkami <3
8. Autor, którego chciałabyś najbardziej poznać i dlaczego?
Kevina Hearne - za Kroniki Żelaznego Druida, dlatego że czytając jego książki płaczę ze śmiechu, więc nasza rozmowa wyglądałaby zacnie *__*
9. Najlepszy obejrzany w ostatnim czasie film?
Skazani na Shawshank i Alicja w Krainie Czarów.
10. Czy inspirujesz się w życiu jakąś osobą i kto to jest?
Jasne! Martyna Wojciechowska - bo to dzięki niej pokochałam podróże.
11. Co chciałabyś w życiu robić?
Nie wiem - a powinnam już, według nowej podstawy programowej. Może coś z hiszpańskim, angielskim? 
 Pytania od Kali:
1. Jakie jest Twoje ulubione wspomnienie z dzieciństwa i z czym kojarzy ci się ten okres?
Wszystkie wspomnienia, w których jest mój brat. Z przyjaźnią?
2. Jaka piosenka najlepiej nadawałaby się na piosenkę promującą film o Twoim życiu?
Ciekawe pytanie, na które nie wiem jak odpowiedzieć. Chociaż może być Florence and The Machine - Breath Of Life, której non stop ostatnio słucham. :)
3. Który bohater książki najbardziej cię przypomina, a którego chciałabyś/chciałabyś przypominać?
Wydaje mi się, że Helena Hamilton (nie dlatego że jestem piękna, bo nie jestem), ale dlatego że jestem wredna dla chłopaków, a ona taka była na początku książki. Chciałabym przypominać Mori Sedun, bo była bardzo związana ze sztuką. 
4. Kto ze sławnych postaci (realnych lub z literatury) stanowi dla Ciebie autorytet?
 Martyna Wojciechowska.
5. Gdyby wybuchł pożar jaką rzecz uratowałabyś/uratowałbyś jako pierwszą?
Najpierw swoją rodzinę, ale oni nie są rzeczą. A tak ogólnie to pewnie jakieś najdroższe mi rzeczy, ale nie wiem jakie.
6. Gdyby Twoje imię miało odzwierciedlać Twoje prawdziwe oblicze jak ono by brzmiało?
Wredota. :D
7. Czy zetknęłaś/zetknąłeś się już z książką, która w jakikolwiek sposób zmieniła Twoje spojrzenie na pewne poglądy?
Chyba nie zmieniła poglądów, ale utwierdziła mnie w nich. Książki Picoult i Złodziejka Książek. 
8. Co można zobaczyć przez okno Twojego pokoju?
Schody, trzy drzewa, trawnik, piaskownice, pola, stodołę, z daleka szkołę podstawową i domy innych.
9. Gdyby przez jeden dzień mogło spełnić się każde Twoje życzenie jakby on wyglądał?
Poleciałabym do swojej rodziny w Anglii, a później z nimi do Afryki (np. Egipt) i spędziła cudowny dzień z nimi. *__* Pewnie tez kupiłabym wszystko co chcę i oddała część pieniędzy na cele charytatywne.
10. Jeśli założymy, że istnieje coś takiego jak reinkarnacja, jaką postać przyjęłabyś/przyjąłbyś w swoim przyszłym życiu?
Dokładnie, to nie wiem jaką. Ale na pewno byłaby to osoba, która uprawia ekstremalne sporty. <3
11. Gdybyś mogła/mógł wybrać pisarza odpowiedzialnego za tworzenie scenariusza Twojego życia, kto by nim został?
Cassandra Clare. =] 
 
Pytania od  Soulmate:
1. Co aktualnie czytasz?
wiedźma.com.pl i Blog osławiony między niewiastami
2. Ile książek czeka na Ciebie w stosie recenzyjnym/własnym? Której z nich nie możesz się doczekać?
Ponad 15 wszystkich. Z czego chyba 3 recenzyjne. Każdej w jakiś sposób. :D
3. Czy słuchasz muzyki podczas czytania?
Zdarza mi się. ^^
4. Co dało Ci blogowanie?
Poznałam nowych ludzi, nauczyłam się być bardziej odpowiedzialna i systematyczna.
5. Piszesz własne teksty do szuflady?
Nie. Lubię czytać innych opowiadania na blogach i na tym niech się skończy. Raz czy dwa stworzyłam krótkie coś, ale wyrzuciłam. 
6. Czy stosujesz jakieś umilacze w trakcie czytania? Przekąski, drinki? :D
Piję herbatę czasami, podjadam jakieś słodycze jeśli mam :P
7. Uprawiasz jakiś sport lub jesteś kibicem jakiegoś sportowca/drużyny?
W lecie biegam. Nie jestem kibicem i praktycznie o drużynach nic nie wiem.
8. Czy zmuszasz innych z otoczenia do czytania? ^^
Raczej nie.
9. Co robisz podczas dłuższej podróży autobusem/pociągiem/samolotem/łodzią/rakietą?
Czytam książkę jeśli mam z sobą, przeglądam gazety, słucham muzyki. I przeważnie obserwuję to co mijam. ^^
10. Czy lubisz ekranizacje i ich wyczekujesz? Czy raczej podchodzisz do nich sceptycznie?
Obojętne jest mi to. Jedynie na Igrzyska Śmierci czekałam i sobie wyobrażałam różne sceny.
11. Czy bardzo dobijają Cię tego typu zabawy, i na ile w skali 1-10 chcesz mnie zabić? :)
Ciekawią mnie, bo można poznać lepiej bloggera. Nie zabiję :D
Pytania od marichetti:
1. Jaka jest Twoja ulubiona powieść z czasów dzieciństwa?
Dzieci z Bullerbyn.
2. Wolisz audiobooka, ebooka czy zwykłą książkę?
Zwykłą książkę, chociaż zdarza mi czytać ebooka.
3. Wolisz kupować czy wypożyczać książki z biblioteki?
Kupować, ale nie mam tyle pieniędzy żeby mieć każdą którą chcę przeczytać.
4. Gdybyś dostał/dostała bon na zakup 3 dowolnych książek, to jakie byś wybrał/wybrała?
W pół drogi do grobu, W pierścieniu ognia, Żelazna córka. :)
5. Masz konto na jakimś serwisie książkowym?
Na LC i nakanapie.
6. Wolisz najpierw przeczytać książkę czy obejrzeć jej ekranizację?
Przeczytać książkę. 
7. Na jaką książkową premierę się obecnie "zasadzasz"?
Nie wiem, chyba na żadną. Chociaż chciałabym, aby zekranizowali Dary Anioła *__*
8. Ile czasu dziennie przeznaczasz na lekturę?
Ostatnio mało, 2 godz. max. 
9. Masz ulubionego autora czy też czytasz to, co akurat ci się podoba?
Carlos Ruiz Zafon jest jednym z ulubionych, ale czytam to co zwróci moją uwagę w jakimś stopniu.
10. Jaki gatunek książek preferujesz, a jakiego nie znosisz?
Czytam najczęściej fantastykę, nie lubię książek typu: Zemsta, Skąpiec, Romeo i Julia. Chociaż Balladyna była ok. 
11. Gdzie chciałabyś/chciałbyś pojechać w przyszłości?
Do Afryki <3
Pytania od Buby:
1. O jakiej porze dnia najchętniej czytasz?
Rano i po południu. 
2. Jaki gatunek literacki jest Ci bliski?
Fantastyka i podgatunki.
3. Czy lubisz czasem sięgnąć po coś "mądrego"?
Czasami :)
4. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
 Dzieci z Bullerbyn.
5. Czy lubisz odwiedzać bibliotekę miejską? 
W bibliotece takiej nie byłam chyba już rok. Ale lubię. *__*
6. Twoi znajomi wiedzą, że piszesz recenzje?
Nie wszyscy, ale raczej tak.
7. Jeśli tak, to co o tym myślą?
Niektórzy są obojętni, inni nie mogą się nadziwić ze mi się chce i w ogóle, a jeszcze inni są zbulwersowani po co ogóle czytam.
8. Lubisz jeść, gdy czytasz?
Hyhy :D
9. Czytasz książki po kilka razy, czy raczej do żadnej nie wracasz?
Jeśli mi się coś podoba to jasne że wracam! :)
10.Jaka książka pozostanie Ci na długo w głowie?
Złodziejka Książek, Chuda, Marina.
11. Jaki film, Twoim zdaniem, niesie ważne wartości?
Jasminum, Zielona Mila
Pytania od Martyny:
1. Twoja ukochana książka, którą możesz zawsze czytać bez końca.
Miasto Kości, Miasto Popiołów, Miasto Szkła, dlaczego tylko jedna? :D Mogłabym wymieniać tak bez końca..
2. Ulubiony gatunek muzyczny oraz przykład ulubionej piosenki.
Ostatnio słucham dosłownie wszystkiego. Lubię rock, metal, pop i inne. Piosenki ulubionej nie mam, ale dzisiaj słucham tego: Florence and the Machine - Breath if Life.
3. Przedmiot, który mógłby być w szkole(np. magia).
Fotografia, podróże, moda.
4. Bajka animowana  z dzieciństwa.
Duużo ich. Lubiłam Shreka *__*
5. Kupujesz czy wypożyczasz książki?
Ostatnio albo dostaję, albo wymieniam się.
6. Ulubiona pora roku i dlaczego?
Lato - bo jest ciepło i są wakacje.
7. Wspomnienie z dzieciństwa.
Pisałam o tym już wyżej, wszystkie w którym jestem ja i mój brat (kuzyn) 
8. Masz rodzeństwo? Jak tak to co razem lubicie robić?
Przyrodnie. Nie mieszkam z nimi.
9. Najlepsza forma spędzania czasu po za czytaniem (oczywiście)?
Rower + zwiedzanie okolicy :D
10. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga i kiedy to zrobiłaś?
Miałam potrzebę dzielenia się z innymi moimi opiniami o książkach. Bloga założyłam 29 maja 2011 roku *__*

Uff! Dziękuję jeszcze raz za wytypowanie mnie, mam nadzieję że odpowiedziałam na wszystkie Wasze pytania i trochę się o mnie dowiedzieliście.  :))
I ja typuję następujące osoby:  
Wybrałam tylko 4 osoby, bo szukałam i wszyscy już wzięli udział, albo zostali wytypowani. Więc jeśli znacie jakieś osoby, które nie brały udziału, nie zostały wybrane - napiszcie na mój e-mail, wtedy z chęcią dopiszę. ;) 
I pytania (pozwoliłam sobie wybrać z tych które zostały zadane mi :d)
1. Skąd wziął się twój nick?
2.  Najśmieszniejsza książka? 
3. Co chciałabyś w życiu robić? Czym się aktualnie zajmujesz?
4. Gdybyś dostał/dostała bon na zakup 3 dowolnych książek, to jakie byś wybrał/wybrała?
5. Gdzie chciałabyś/chciałbyś pojechać w przyszłości?
6. Twoja ukochana książka, którą możesz zawsze czytać bez końca.
7. Jest jeszcze jakaś seria godna uwagi, której jeszcze nie przeczytałaś?
8. Jaką piosenkę ostatnio non stop słuchasz?
9.Co zmieniłabyś w swoim życiu teraz?
10. Wolałabyś mieszkać na wsi czy w mieście? I dlaczego akurat tam?
11. Czy masz jeszcze jakiegoś innego bloga w sieci? 
__________________________________________________________
I tak z innej bajki.. Osoby, które nie zgłosiły się do konkursu (LOSOWANIA) o Mrocznego Anioła, mają czas jeszcze do jutra do godziny 23:59.
OSOBY NIE POSIADAJĄCE BLOGÓW RÓWNIEŻ MOGĄ WZIĄĆ UDZIAŁ.

wtorek, 15 maja 2012

Wiedźma - Nancy Holder i Debbie Viguié


Tytuł oryginału: Witch
Seria/cykl wydawniczy: Wyklęci tom I
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2012

,,O śmierci, przybywaj! Chętnie cię przyjmę, bo Holly chce tego...''

Po raz kolejny zauroczona okładką wiedziałam, że prędzej czy później przeczytam Wiedźmę i jak sami widzicie, tak też się stało. Będąc nadal w temacie okładki powiem Wam, że ją uwielbiam! Z ptakami, piórkami związałam się chyba do końca życia więc powieść zachowam również na długo.. Przechodząc do kolejnego punktu, a mianowicie opisu, pozwolę sobie go przekopiować, żeby później łatwiej byłoby mi się do niego odnieść:

,,Kiedy rodzice Holly Cathers giną w tragicznym wypadku podczas spływu wzburzoną rzeką, wydaje się jej, że życie legło w gruzach. Wyrwana z rodzinnego domu w San Francisco, przenosi się do Seattle i zamieszkuje z ciotką Marie-Claire oraz bliźniaczkami – Amandą i Nicole. Zdumiona niezwykłymi przygodami, które przytrafiają się jej w nowym miejscu, Holly stopniowo zapomina o bólu po stracie najbliższych. Odkrywa na przykład, że jej ukochana kotka o imieniu Bast może spełniać życzenia. Sparaliżowana strachem widzi, jak ogromny sokół atakuje jej przyjaciółkę Niespodziewanie zakochuje się
w tajemniczym nieznajomym.
Zgłębiając mroczną przeszłość swojej rodziny, wkraczaw niebezpieczny świat magii, sekretów i intryg. Przeczuwa,że niebawem będzie musiała stawić czoło przeznaczeniu, jednak rola, jaką przyjdzie jej odegrać w odwiecznym sporze pomiędzy rodami Cahors i Deveraux, przejdzie jej najśmielsze oczekiwania.''

Pokochałam okładkę, a gdy przeczytałam opis, mój entuzjazm osłabł. W ilu już książkach spotkałam się ze zdaniem: ,,będzie musiała stawić czoło przeznaczeniu..''? W wielu. Dlatego też zabierając się za czytanie jej, nie spodziewałam się czegoś oryginalnego, co powali mnie na kolana. Sam początek już mnie rozczarował i non stop powtarzałam sobie: ,,to już było!'', ale czytałam dalej i nie żałuję! Po czterdziestu stronach przepadłam i nawet nie zauważyłam, kiedy minęły cztery godziny. Autorki wprowadziły mnie w świat magii nieco innej od tej, którą spotykałam wcześniej. Najbardziej spodobało mi się to, że pisarki nie zrobiły z tej powieści romansidła, jedynie dorzuciły odrobinkę romantyzmu. :) 

Główna bohaterka, mimo wielkiej straty szybko podniosła się i zajęła ważnymi sprawami, takimi jak ochrona przed śmiercią jej nowej rodziny. Nie irytowała mnie na każdym kroku, (co jest naprawdę rzadkim zjawiskiem w tego typu historiach!), czasami zadziwiała swoim tokiem myślenia i ogólnie została dobrze przedstawiona przez pisarki. Jak w prawie każdej książce dla młodzieży pojawia się przystojny facet, tym razem o imieniu Jer i .. ten jest dobry! Czyż to nie dziwne? Nowa rodzinka Holly, jak się okazuje jest związana z magią i praktycznie nic o tym nie wie..

,,Wiedźma'' została napisana lekkim, przejrzystym językiem i jest przeznaczona dla osób wielbiących wszystko co jest związane w jakimś stopniu z magią. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, autorki odbiegły od wielu reguł, za co należą im się ogromne brawa. Zakończenie, na które tak czekałam nie zawiodło mnie - zaskoczyło tak, że zabrakło słów. Teraz nie mogę doczekać się drugiego tomu, aby uzyskać odpowiedzi na wiele pytań! Polecam
Moja ocena 7/10, 4,5/6
Za książkę dziękuję serdecznie wydawnictwu Bukowy Las!

PS. Zapraszam osoby, które jeszcze nie zgłosiły się do konkursu o Mrocznego Anioła, o kliknięcie TU. (wystarczy tylko się zgłosić!)

niedziela, 13 maja 2012

Filmowo {3}

Ostatnie filmowo było 12 lutego, a od teraz będzie już regularnie co dwa tygodnie.  Tylko tym razem 3 obejrzane, bo nie miałam czasu? Tak. :D Zaczynamy :)
_____________________________________________________________

 Spadkobiercy (2012)
Najnowszy film Alexandra Payne’a, trzykrotnie nominowanego do Oscara twórcy "Bezdroży" i "Schmidta", ekranizacja bestsellerowej powieści Kaui Hart Hemmings. Gdy jego żona trafia do szpitala po wypadku, wpływowy biznesmen z Hawajów musi zaopiekować się dwiema kilkunastoletnimi córkami, z którymi wcześniej niewiele go łączyło. 

Wartościowy film, przyjemnie się go ogląda - można się pośmiać i trochę popłakać. George Clooney i Shailene Woodley świetnie odegrali swoje role jako główni bohaterowie i to ich najbardziej polubiłam. Film może niekiedy się dłużyć, ale ogólnie nie żałuję czasu spędzonego na oglądanie.
Ocena 8/10
_____________________________________________________________


 Sposób na teściową (2005)
Charlie jest młodą i atrakcyjną kobietą, która przygotowuje się do małżeństwa. Uważa, że wybranek jej serca to najcudowniejszy mężczyzna na świecie. Wszystko układa się cudownie, dopóki panna młoda nie spotyka matki swojego ukochanego - przyszłej teściowej. Okazuje się, że kobieta ma zadatki na najgorszą teściową na świecie i jest zdecydowana zrobić wszystko, by zniszczyć ich związek...

Już drugi raz obejrzany przeze mnie film, chociaż dopiero pod koniec sobie to uświadomiłam. :) Lekki, przyjemny, idealny na poprawę humoru czy letnie wieczory. Świetna obsada, ale bez sensu jest doszukiwanie się w tym filmie czegoś oryginalnego, bo takiego czegoś nie znajdziecie. Lekkie romansidło, ot co! :)
Ocena 7/10
_____________________________________________________________


Honey 2 (2011)
Wiecznie żywe dziedzictwo legendarnej tancerki i choreograf Honey Daniels! Po różnych zatargach z prawem, wychowanej na Bronksie Marii nie pozostaje nic innego jak odbudować swoje życie w oparciu o talent do tańca, zwłaszcza street dance, i ogromne, niespełnione ambicje. Maria całkowicie oddaje się tańcowi, który pochłania jej serce i umysł. Rozpoczyna treningi z nowa grupą - HD, aby konkurować w telewizyjnym turnieju "Dance or Die". Podobnie jak jej poprzedniczka Honey, Maria na nowo odkrywa przyjemność z tańca, poznaje swoje prawdziwe ja i odnajduje miejsce w życiu.

Lubię tego typu filmy, w których ludzie dążą do realizacji własnych marzeń. Tutaj robią to co kochają - tańczą. Porwą was w rytm muzyki, dzięki czemu miło spędzicie ten czas. Niekiedy gra aktorska może jest sztuczna, ale ogólnie film zaliczam jako ten udany i pewnie do niego wrócę. :)
Ocena 7/10
_____________________________________________________________

Opisy filmów pochodzą ze strony: http://www.filmweb.pl/
Filmy oglądam na stronie http://zalukaj.tv - :)
_______________________________________________________

sobota, 12 maja 2012

BLOG TYGODNIA - WYWIAD + konkurs

Kocha Carlosa Ruiza Zafona i Happysad. Podąża za marzeniami, spełniając się m.in. w fotografowaniu i nauce języków obcych. Zapomniałem dodać: lubi biały... Tym razem w wywiadzie można przeczytać, kto ma lekkość pisania spośród współczesnych pisarzy oraz jakie rady ma dla początkujących autorów Cassiel!

Masz naprawdę sporą grupę czytelników. Takie statystyki to już nie przelewki, a z twoim blogiem powinny się liczyć największe wydawnictwa. Masz uczucie spełnienia?
Oczywiście, że nie! :) Nadal się uczę nowych rzeczy i rozwijam, często popełniam jakieś błędy i dzięki nim staram się później nie robić podobnych. Czytelnicy dają mi jakąś siłę, abym nie przestawała pisać, często podnoszą na duchu, a ja staram się im odwdzięczyć tym, że chcę zrobić non stop więcej i więcej, co czasami się niestety nie udaje.

A jednak wciąż się doskonalisz, a twój blog się rozwija. Jak znaleźć na to wszystko czas?
Trudno jest zagospodarować czas, tak aby wszystko zrobić, co się chce, często po prostu się tak nie da. Dlatego są takie chwile, że muszę wybrać coś innego, a opuścić się w blogowaniu. Tak też było przez ostatnie kilka miesięcy przed egzaminami gimnazjalnymi, kiedy pisałam tylko kilka postów w miesiącu. Staram się jednak zawsze znaleźć chwilę na coś co lubię robić. Najlepiej jest od razu zrobić coś czego się nie chce (przykładem może tu być praca domowa), a później korzystać z wolnego czasu i robić to na co ma się ochotę! :)

Chyba stuknie twojemu blogowi lada dzień roczek, prawda? Jakieś specjalne życzenia w związku z tym?
Tak! Będzie to dokładnie 29 maja i nie mogę uwierzyć, że to tak szybko minęło. Czego sobie życzę? Chyba przede wszystkim dużej motywacji do pisania i czerpania z tego przyjemności.

To chyba pozostaje mi życzyć ci jeszcze więcej książek! Oczywiście tych najlepszych, chociaż o nie wcale nie tak prosto... Kto według ciebie ma to "niebiańskie pióro" i doskonale nim włada?
Dzięki! Niebiańskie pióro ma bez wątpienia jeden z moich ulubionych autorów  - Carlos Ruiz Zafón, autor Cienia wiatru, Mariny, Gry Anioła.. Jego książki wzruszają, są mroczne i zarazem piękne, a te czynniki sprawiają, że nie można go nie polubić! 

Jest jeszcze jakaś seria godna uwagi, której nie ruszyłaś, nie rozpoczęłaś?
Tak! Harry Potter. Naprawdę nie czytałam tej serii, co na każdym kroku powtarzam i strasznie mi wstyd z tego powodu, ale w wakacje nadrobię. I drugą serię, której nie zaczęłam jeszcze czytać, a jest warta uwagi jest ,, Wolha Redna tom 1, Obca krew'' Olgi Gromyko.

Na twoim blogu znaleźć można wiele o książkach, ale także o filmach i muzyce. Czego ostatnio słuchasz nałogowo?
W okresie szkolnym najczęściej słucham God Is An Astronaut (post-rock), z racji tej że nie lubię się uczyć w ciszy, a tutaj leci sama muzyka bez słów. A kiedy się nie uczę słucham czegoś na co akurat mam ochotę, ale ostatnio męczę non stop happysad i Florence and The Machine.

A z filmów? Co polecasz czytelnikom?
Nie oglądam dużo filmów, ale jeśli mam wybrać te najlepsze to polecam Wam: Zieloną Milę, Skazani na Shawshank, Wodę dla Słoni, Jasminum, a z tych, które potrafią rozbawić do łez: Narzeczony mimo woli, Kac Vegas.

Wchodząc na twojego bloga można odnieść wrażenie skromności, a jednocześnie bogactwa treściowego. Czy jest to wyjątek od reguły, czy faktycznie blogerom wystarczą systematyczne posty, aby częściej zaglądać na twojego bloga?
Nie wiem co kieruje osoby, które odwiedzają mojego bloga. Na pewno dodawanie systematycznie postów wiąże się z zaglądaniem na bloga większej ilości osób. Jednak często odwiedzają go ludzie, którzy wpisują jakieś ''hasła'' w google i tak znajdują się na nim i później co jakiś czas go odwiedzają. Możliwe jest też, że moja osoba i to co piszę przypadnie do gustu jakiejś liczbie ludzi i będą codziennie zaglądać czy nie napisałam czegoś nowego, albo będą czytać starsze posty. Przynajmniej ja tak robię, jak mam jakieś ulubione blogi.

Mowa już wcześniej była o zasadzie: "Pokaż mi swojego bloga, a powiem ci jaka jesteś". Zgadza się to w twoim przypadku? Schludna, systematyczna, skromna, a z wielkimi możliwościami?
O to można byłoby zapytać moich czytelników, na pewno lepiej odpowiedzieliby ode mnie. ;) Według mnie blog powinien w jakimś stopniu mówić jaka jest jego właścicielka. Pisząc notki nie ukrywam tego jaka jestem i nie chcę zrobić z siebie kogoś kim nigdy nie byłam i nie będę. Zawsze byłam oceniana przez innych jako ta ,,skromna, cicha, schludna, systematyczna (odrobinę)''. Co do wielkich możliwości, każdy je ma, tylko musi na to ciężko pracować. Ja w to wierzę i staram się robić coś w tym kierunku, aby efekty tego były widoczne. Więc w moim przypadku zasada ta chyba działa? :)

Pamiętasz jak zaczynałaś swoją przygodę z blogowaniem? Ciężko było?
Moja przygoda z blogowaniem właściwie zaczęła się nagle. Któregoś dnia stwierdziłam, że chcę mieć jakieś miejsce w sieci, w którym mogłabym oceniać książki i po prostu ni z tego ni z owego - założyłam niebiańskie-pioro. Początki przeważnie są trudne, trzeba zapoznać się z możliwościami jakie daje blogspot, odwiedzać blogi, aby inni nas zauważyli. Teraz jak patrzę na moje pierwsze recenzje to śmieję się sama z siebie, chociaż te teraźniejsze nie są wcale aż tak lepsze od tych pierwszych. ;)

Jakieś rady dla początkujących?
Piszcie tak jak uważacie, czyli to co akurat pojawi się w Waszej głowie i po prostu bądźcie sobą! Optymistyczne patrzenie na świat i miłe komentarze na blogach innych osób też sprawiają, że grono Waszych czytelników się powiększa. Nie bójcie się wyrażać własnego zdania o książce/filmie/muzyce i pamiętajcie, że blogowanie jest w jakimś stopniu zabawą.

 Dzięki za wywiad!
Również dziękuję ;)

Link do oryginalnego wywiadu: http://duzeka.pl/hot_page.php?id=11&id_news=1418

KONKURS
Do wygrania jest książka MROCZNY ANIOŁ EDEN MAGUIRE (OPIS)
Zasady:
1. Dodaj bloga DO OBSERWOWANYCH.
2.Zostaw komentarz pod tym postem ze swoim adresem e-mailowym.
3. Umieść na swoim blogu informacje o konkursie (powyższe zdjęcie podlinkowane do tego posta).
OSOBY NIE MAJĄCE BLOGÓW, RÓWNIEŻ MOGĄ WZIĄĆ UDZIAŁ W KONKURSIE. :)

Dopiero po spełnieniu tych wszystkich zasad Twój komentarz z adresem mailowym będzie brany pod uwagę w losowym wybieraniu jednego zwycięzcy. Konkurs trwa do 18/05/2012.

Powodzenia!

wtorek, 8 maja 2012

Nocarz - Magdalena Kozak


Seria/cykl wydawniczy: Nocarz tom I
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: luty 2006 
„Świszczą tylko kule dookoła, tej która jest dla Ciebie nie słychać.”

Wiecie za co najbardziej kocham blogowanie (albo też Was - jak kto woli :D)? Za to, że polecacie książki, których zapewne nigdy w życiu bym nie przeczytała. Tak byłoby pewnie też z Nocarzem Magdaleny Kozak, gdyby nie recenzja Nyx, w której wychwalała tak tę autorkę, że nie mogłam odmówić przeczytania, kiedy nadarzyła się taka okazja. No bo powiedzcie - czy dziewczyny w wieku 15 lat zainteresowałyby się powieścią, na której w opisie jest napisane: ,,Praca w służbach specjalnych niektórych może pociągać, innych odstraszać.''? Większość odłożyłaby pozycję na półkę i szukała dalej, ale jeśli przeczyta się ostatnie zdanie, można wpaść po uszy: ,,Jeśli myślałeś, że wampiry nie istnieją, zobacz, jak bardzo się myliłeś...''.

Jerzy Arlecki postanawia dołączyć do  Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jednak na samym początku musi zostać poddany pewnym obserwacjom. Bohater oczekiwał, że już na samym początku dostanie broń i jakieś ważne zadanie, tymczasem on poszukuje informacji o wampirach. Na dodatek musi biegać dziennie dość sporo, więc jak się domyślacie w dobrym humorze on nie jest. :) Po jakimś czasie Arlecki budzi się dla Nocy i od teraz nosi imię Vesper, prawda że lepiej? Po odrodzeniu  na nowo dostaje nowe misje i dowiaduje się wielu nowych rzeczy np. tego że oddział do którego trafił, walczy z Renegatami - złym i groźnym rodem wampirów. Kiedy wszystkim wydaje się, że na świecie jest spokojnie, a Nocarze są bezpieczni, Renegaci próbują zarażać innych i powiększać swoje szeregi. Vesper natomiast zaczyna śnić o pięknej kobiecie i zaczyna zastanawiać się co będzie kiedy zostanie jednym ze złych..

Wyjaśnijmy sobie jeszcze jedną rzecz - nie cierpię polskich imion w książkach. Nie wiem sama dlaczego, nie jestem jakoś źle nastawiona do Polski, ale imion polskich w książce ścierpieć nie mogę. Więc początki z Jerzym Arleckim do przyjemnych nie należą, ale wszystko ulega zmianie, kiedy budzi się dla Nocy! Do końca książki spotkacie takie imiona (pseudonimy?) jak: Ultor, Aranea, Vesper, Nex itp. Prawda, że już można polubić autorkę?


Magdalena Kozak napisała typowo ,,męską literaturę'',  a za to należy jej się ogromny plus. Rzadko kiedy jakaś kobieta pisze takim bezpośrednim językiem i nie upiększa wszystkiego sztucznie, aby tylko wyglądało lepiej. Nie zdziwcie się też jak postacie zaczną się wyzywać i używać innych ,,brzydkich słów''. :) A pomysł na taką trylogię nie powinien nas dziwić, bo  Magdalena skacze ze spadochronem, strzela, uprawia sporty walki, a jej zamiłowania to wszelkiego rodzaju militaria.

Wystawiłabym tej książce maksymalną ocenę, gdyby nie denerwujące mnie niektóre fragmenty, w których wszystko było tak oficjalne, że miałam ochotę walnąć któregoś bohatera. Nie skłamię, jeśli napiszę, że zakończenie było moją ulubioną częścią całej powieści. Autorka nie zawiodła mnie i tak skończyła pierwszą część, że gdybym nie miała pod ręką drugiego tomu, to chyba bym zwariowała. :) 


Nocarza polecam wszystkim. Naprawdę warto przekonać się, że Polki potrafią napisać porządną książkę, która zostanie w pamięci na długo i niejednokrotnie nas zaskoczy!
 
Moja ocena 5,5/6, 9/10 

sobota, 5 maja 2012

Tydzień dla bloga

Hej! Chciałam poinformować Was, że portal duzeka.pl organizuje akcję TYDZIEŃ DLA TWOJEGO BLOGA, a więcej można dowiedzieć się o akcji
Ja się już zgłosiłam, a we wtorek zacznie się tydzień mojego bloga! :) A całkowicie nie spodziewałam się, że mój blog może zostać wybrany.. Dlatego próbujcie, bo warto!
 Poza tym poinformuję Was, jak będzie już dostępy ''wywiad'' :D
Buziaki. Cassiel

czwartek, 3 maja 2012

Anna we Krwi - Kendare Blake


Tytuł oryginału: Anna dressed in blood
Seria/cykl wydawniczy: Anna tom I
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: kwiecień 2012

 ,,-Co cię tak bawi?
(...)
-Życie, po prostu - odpowiadam. - I śmierć.''

Często jest tak, że po książkę sięgam ze względu na okładkę od której nie mogę oderwać oczu. Tym razem też tak było. Wiedziałam, że muszę ją przeczytać, chociaż jeszcze nie wiedziałam o czym ona będzie, mogłam jedynie snuć przypuszczenia. Mogłam jedynie wyobrazić sobie, że to nie będzie zwykła powieść dla nastolatków, w której chodzi tylko o zakazaną miłość. Uwierzcie, tutaj jest nieco inaczej.

 Tezeusz Cassio Lowood ,,zabija'' dusze, które po śmierci stały się złe. Podróżuje z matką-czarownicą i kotem, który potrafi wyczuć obecność zjaw. Nastoletni chłopak zawsze ma przy sobie śmiercionośny sztylet athame, którym uśmierca zjawy. Dostaje zlecenie, przyjeżdża na miejsce, zabija i jedzie dalej - tak wyglądało jego życie do czasu, w którym którym ktoś wysłał mu karteczkę, na której napisane było ,,Anna we Krwi''. Któregoś dnia przybywają do miasta, w którym gdzieś w opuszczonym domu czeka na niego Anna. Cas nie spodziewa się niczego nowego, myśli że sam, jak zwykle załatwi sprawę. Jednak okazuje się to niemożliwe. Jeśli zawsze działał sam, teraz będzie musiał to zmienić, bo Anna nie jest normalną zjawą. Ktoś obłożył ją klątwą, a przez to stała się potężna i nikomu nie pozwalała wchodzić do domu.. Z wyjątkiem Casa.

Zabierając się za tę książkę, większość osób czeka na coś co ich przestraszy i dlatego po przeczytaniu są trochę zawiedzeni. Owszem gdzieś było napisane, że jest to horror, ale dla młodzieży. W książce są momenty grozy, ale nie są one opisane aż tak szczegółowo, że ktoś mógłby ze strachu przestać czytać. Może gdyby Blake spróbowała przedstawić Nam wszystko dobitnie z detalami, wszystko byłoby bardziej przerażające, ale takie nie jest. Ja zabierając się za tę książkę nie przypuszczałam nawet, że mogę zostać przestraszona, ponieważ po opisie wiedziałam już, że będzie chodziło w jakimś stopniu o miłość.

Kendare Blake stworzyła powieść dla nastolatek, która mimo że odbiega troszkę od utartego schematu książek 'paranormal romance', to nadal jest bardzo podobna do stu tysięcy innych z tego gatunku. Co jest nowe? Chłopak, który ma przy sobie athame i zabija nim zjawy, jego matka, która jest czarownicą (i on o tym dobrze wie), kot który wyczuwa duchy, klątwa nałożona na umarłą. Co już było? Przede wszystkim dziwna miłość, tylko tym razem jest ona naprawdę dziwna! Przyznajcie, kto zakochuje się w dziewczynie z sukienką we krwi, która zabija młode osoby? Wścibscy znajomi, nowa szkoła, magia i zaklęcia też już gdzieś się pojawiały.

Teraz wypadałoby w końcu napisać, czy książka mi się podobała czy nie, nieprawdaż? Otóż, ja jako zagorzała fanka legend i opowieści o duchach od razu polubiłam tę opowieść. Nie wiem czy Wy  też je tak lubicie, ale jeśli tak to książka ,,Anna we Krwi'' jest dla Was! Autorka pisze przystępnym językiem, co najważniejsze nie plączą się jej wydarzenia i to wszystko daje spójny, zrozumiały tekst. Blake stworzyła bohaterów, dzięki którym możemy się od czasu do czasu pośmiać, ale też odrobinkę przestraszyć (po czym znowu się uśmiechać).

,,Anna we Krwi'' mnie nie zawiodła, ale też nie została moją jedną z ulubionych książek. Często wiele wydarzeń można było bez trudu przewidzieć i tutaj autorka straciła troszeczkę mojej sympatii. Poza tym główny bohater chwilami mnie mocno irytował swoim dziwnym zachowaniem, ale to może tylko ja mam takie odczucie? Jednak mimo tych paru minusów, zakończenie na które tak bardzo czekałam okazało się chyba (przynajmniej dla mnie!) największym zaskoczeniem. Książkę polecam osobom, które lubią słuchać opowieści o duchach i chcą przeczytać lekką, niezobowiązującą lekturę.
Moja ocena 7/10, 4,5/6
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wyd. Prószyński i S-ka!