Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kari Amirian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kari Amirian. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 stycznia 2012

Kari Amirian - Daddy Says I'm Special

Light's still shining in the dark

,,Kari Amirian, młoda artystka porównywana do Lykke Li, Bjork czy Feist, to najbardziej oczekiwany debiut tego roku, przełamujący bariery indie popu i muzyki alternatywnej, zapowiadający nową jakość na polskiej scenie niezależnej. 

Kari Amirian to wszechstronnie uzdolniona kompozytorka, wokalistka i producentka, znana m. in. ze współpracy z Royksopp. Wraz ze swoim zespołem, złożonym z młodych multiinstrumentalistów, stworzyła nowe, oryginalne brzmienie, jakość i energię, których jeszcze u nas nie było.''


Pewnego dnia, przez przypadek, na photoblogu jakaś dziewczyna pod zdjęciem umieściła kawałek ,,The winter is back''.. i przepadłam, dosłownie. Włączyłam pierwszy raz, drugi, trzeci i nie mogłam przestać, jakbym się zacięła. Często tak mam, że jeśli spodoba mi się jakaś piosenka - mogę jej słuchać przez kilka dni non stop, ale zawsze na tym się kończy. Tutaj było inaczej. Oczarowana głosem Kari, znalazłam jej facebooka, później konto na myspace (co wiąże się z przesłuchaniem całej płyty) i stwierdziłam, że muszę posiadać własny egzemplarz. I ktoś dowiedział się o tym, dlatego właśnie dostałam płytę kilka dni po świętach..

 ,,Blackened sky
Faith's freezing
Though it's July's end
The winter is back'' 

Zrywam folię i pierwsze moje wrażenie - to, dlaczego płyta nie jest w plastikowym czymś, tylko z papieru (czy czegoś podobnego?). Nikt na pytanie mi nie odpowiedział, więc zrezygnowałam. Ale.. miłym zaskoczeniem jest cały projekt graficzny, w środku znajduję książeczkę z tekstami piosenek (które ozdobione są ciekawymi rysunkami), a płyta jest ukryta. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą płyty. :) 


Dużo osób porównuje Kari do Lykke Li, owszem często słucham kawałków tego zespołu, ale według mnie Amirian stworzyła coś nowego, świeżego. Na pewno w Polsce. Sam jej głos można pokochać już za pierwszym razem, a jeśli dojdzie do tego muzyka, teksty piosenek - całość wychodzi rewelacyjnie. Każda piosenka opisuje jakąś historię, którą każdy może inaczej interpretować. Każdy może zakochać się w innym utworze, mieć jego inną wizję, czy przystanąć na chwilę i pomarzyć.. Przecież to takie normalne, a coraz więcej ludzi jest zabieganych. Dzięki tej płycie można poczuć się lekko i szczęśliwie, przypomnieć sobie radosne dzieciństwo, czy inne miłe chwile z życia. 

Nie rezygnujcie już na samym początku, tylko z tego powodu, że Kari jest Polką (chociaż po nazwisku i imieniu, można stwierdzić, że pochodzi z innego państwa). Artystka swoim delikatnym i subtelnym głosem zabrała mnie w niezwykłą i magiczną podróż, do której mogę teraz wracać kiedy chcę. Moim ulubionym utworem jest Fightback, po pierwsze za sam tekst, który mówi o tym, że warto być sobą, a po drugie, za samą muzykę, melodię, która pobudza i wywołuje uśmiech na twarzy. Warto też wspomnieć chociażby o takiej kompozycji jaką jest A Little B, słuchając ma się wrażenie, że ciało unosi się kilka centymetrów nad podłogą.. Każdy utwór ma w sobie ,,to coś'' i każdy uwielbiam praktycznie tak samo. Zapraszam do zapoznania się z jednym z utworów:
Całej płyty można posłuchać tutaj: