sobota, 27 października 2012

Renegat - Magdalena Kozak


Seria/cykl wydawniczy: Nocarz tom II
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: styczeń 2007


,,Powolnego losy prowadzą, opornego ciągną siłą”

Trylogia Nocarz przyniosła Magdalenie Kozak niemałą popularność i uznanie zarówno czytelników, jak i krytyków. Poparciem sławy i jakości autorki mogą być nominacje wszystkich trzech części z cyklu o wampirach do nagrody im. Janusza A. Zajdla. Po serię sięgają także dorośli, dlatego że (jeśli wierzyć opiniom czytelników) autorka stworzyła mocną literaturę. Pierwszy tom wprawiał czytelnika w dobry nastrój i zaskakiwał, jednak czy kolejna część również da radę?

Renegat to druga część trylogii Nocarz, kontynuacja wydarzeń z poprzedniego tomu. Dalej śledzimy losy Vespera (głównego bohatera), jednakże w kolejnej części staje się kimś innym – Renegatem (czyt. złym wampirem). Losem bohatera kieruje Pani Rodu mianując go generałem, by wyszkolił dobry, wytrzymały i sprawny oddział. Jednak mimo zaufania, którym go obdarzyła od samego początku myśli o zdradzie nowych kolegów..

Fabuła wciąga już od pierwszych stron, akcja powieści toczy się wartko, dzięki czemu pozycje czyta się naprawdę błyskawicznie. Pisarka tworzy typowo męską literaturę, dlatego nie należy oczekiwać w jej książkach wątków romantycznych. Zdarzają się co prawda momenty, w których kilka postaci zbliża się do siebie, ale jest to krótkotrwałe i mało znaczące.

Magdalenie Kozak nie można zarzucić zbyt wiele, niemniej jednak największą wadą powieści są dialogi, które potrafią doprowadzić czytelnika do szału. Są sztuczne, infantylne, dziecinne i to właśnie przez nie tom drugi można odebrać znacznie gorzej niż pierwszy. Drugim mankamentem jest kreacja Vespera, który powinien być najbardziej wyrazisty, a jest płytkim, wypranym z emocji i okropnie nudnym bohaterem.

Renegat to pozycja obowiązkowa dla fanów ,,Nocarza’’ - chociaż niektórzy mogą się na niej zawieźć. Powieść czyta się lekko, a po dość przewidywalnym zakończeniu i tak ma się ochotę sięgnąć po ostatni tom trylogii. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że autorka podniesie sobie poprzeczkę i zakończenie historii będzie równie ciekawe jak to w części pierwszej.

Moja ocena 4/6, 6/10

Recenzja tomu pierwszego TU
Chcę napisać jeszcze tylko tyle, że tom I powalił mnie na kolana i nie mogłam wyjść z podziwu nad tym co stworzyła autorka. A tu w drugiej części wyskakuje z dziwnym czymś co w ogóle mi się nie podobało, zresztą nie tylko mi, bo już dostałam wiadomość od mojej koleżanki że ją też denerwuje zachowanie Vespera i inne rzeczy też. A miało być tak pięknie..!

23 komentarze:

  1. Cassiel, własnie wyciągam nóż i powolutku sunę w Twoją stronę... Nie no, żartuję oczywiście ;)

    Ja w Nocarza jestem zaślepiona. Nie przeszkadzają mi więc takie mankamenty, ja po prostu... no wielbię, wielbię, wielbię. I tak kurcze wielbię, że do tej pory na blogu jest recenzja tylko 1 części. No cóż, wezmę się raz jeszcze za tę trylogię i nadrobię braki. Ale już wiem, że i tak Renegata ocenię na 6 :D

    Zazdroszczę otwartego umysłu, którego nie zanieczyszcza wszechobecne zachłyśnięcie się genialnością Kozakowej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc tę recenzję dobre dwa miesiące temu miałam Twoją osobę przed oczami i ciekawa byłam co na to powiesz, haha :D Strasznie w tej części denerwował mnie Vesper, aż miałam ochotę go skopać kilka razy, zresztą inni też :D

      Usuń
    2. Nie no, Vesper jest nie do życia, z tym się zgadzam :D Dlatego swoje uczucia władowałam w całości w Nidora i NEXA <3 Boże, kocham Nexa :D

      Usuń
    3. Podpisuję się pod Nyx!
      UWIELBIAM całą serię :D

      Usuń
  2. Ten gatunek literatury niestety nie dla mnie. Już kilka razy starałam się podchodzić do niego i każde podejście okazało się niewypałem. Męczę się z tego typu książkami. Nie wiem czemu, w czym tkwi problem? Mhm... Spróbuję jeszcze tylko z polecanym i uwielbianym przez wszystkich "Wiedźminem";) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja znowu nie mogę żyć bez takich książek. :D Bo po jakimś czasie i tak wracam do nich :P

      Usuń
  3. Polubiłam całą trylogię. Dialogi rzeczywiście są najsłabszą stroną całej powieści, zresztą to samo tyczy się całej postaci Vespera w "Rengacie". Jednak mimo to uważam, że ta część utrzymała poziom pierwszego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehh... a ja jeszcze nie przeczytałam pierwszej cześci... :((
    Za to mam za sobą "Paskudę" ! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej Trylogii nie słyszałam, a zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polowałam długo na tą serię, a potem okazało się, że sąsiadka ją ma :o dlatego pożyczę, bo już kilka razy mnie do tego namawiała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba sięgnę tylko po pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada sie ciekawa ksiazka, ale zaczalbym ja od pierwszego tomu, to zrozumiale :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie ta seria, muszę rozejrzeć się za pierwszym tomem. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na razie mam masę książek do przeczytania, ale kto wie może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzień dzisiejszy pass, gdyż nie znam pierwszego tomu :)

      Przy okazji chciałabym zaprosić na trwający u mnie konkurs, który znajdziesz pod adresem: http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2012/10/cos-czego-dawno-u-mnie-nie-byo-uwaga.html

      pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Hm, nie czytałam i chwilowo nie mam czasu aż tyle, mam wiele innych do przeczytania :P Jak Ty... chociaż... bierz się za Percego i nie psuj już pieców :P :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś mnie nie zachęca ta książka, podobnie jak pierwszy tom. Raczej nie przeczytam ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam wiele dobrego o Magdalenie Kozak i mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję się do niej "przekonać", po prostu okładka mnie nieco odstrasza, jednak jak piszesz treść jest warta uwagi - bardzo interesuje mnie ta wartka akcja, bo lubię, kiedy coś się dzieje...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta seria bardzo mnie ciekawi i już się nie mogę doczekać, kiedy wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz pozostawić po sobie jakiś ślad - proszę przeczytaj post wyżej, żebyś wiedział/a przynajmniej, co komentujesz. =)