Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rita Golden Gelman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rita Golden Gelman. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2013

Zawsze o tym marzyłam - Rita Golden Gelman


Tytuł oryginału: Tales of female nomad: living at large in the world
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: październik 2012
,,Jej opowieść przypomniała mi, że kiedyś marzyłam o pływaniu dookoła świata, spływie Amazonką, spotkaniach  z pierwotnymi plemionami i poznawaniu ich życia. Kochałam tę ukrytą we mnie dziewczynę, która potrafiła marzyć.''

Są książki po które sięgam rzadko, ale to właśnie one wywierają na mnie największe wrażenie, inspirują, zmuszają do działania i sprawiają, że wiara w swoje marzenia nie zanika, a powiększa się. Mam na myśli pozycje podróżnicze, w których ludzie opisują jakie przeżyli niesamowite przygody, co musieli zrobić, co wpłynęło na to, że podjęli takie kroki. Historie takich osób są niezwykle motywujące i podbudowują naszą osobowość. Jak w takim razie wypadła opowieść spisana przez Ritę Golden Gelman?

Główną bohaterka jest sama autorka, bo to ona opisuje nam jak wyglądało jej życie po rozwodzie z mężem. Wiele osób po takim zdarzeniu rezygnuje ze wszystkiego, a ona postanowiła poszukać innego sposobu na życie, bez faceta u boku. I odnalazła. Przez ponad dwadzieścia lat podróżuje, prowadzi koczowniczy styl życia i nie ma stałego adresu. Jej pasją jest poznawanie ludzi, co można zaobserwować na pierwszy rzut oka czytając Zawsze o tym marzyłam. Nieustannie zawiera z kimś przyjaźnie, ktoś zaprasza ją jako nieznajomą do swojego domu, a po wymianie zdań stają się dla siebie bliższymi osobami. Jej sposobem na ich lepsze poznanie, jest zamieszkanie wśród danej społeczności - nieważne czy to będą dzikie plemiona czy rodzina książąt. Miała możliwość brać udział w religijnych ceremoniach, widzieć skutki czarnej magii. Rita sama nie wie gdzie będzie za pół roku, zawsze idzie za instynktem, który prowadzi ją w najbardziej fascynujące miejsca świata.

Książka przeleżała u mnie kilka miesięcy i mimo że codziennie mój wzrok padał na jej piękną okładkę, mówiłam sobie, że przeczytam ją za jakiś czas. Ten ''jakiś czas'' stanowczo za bardzo się przedłużył i postanowiłam spróbować wgłębić się w świat podróży w ferie, dni wolne od szkoły. Myślałam, że pochłonę ją w mgnieniu oka, a tak się nie stało. Historia wciąga, jest opowiedziana bardzo ciekawie i realistycznie, ale w między czasie wiele razy budziłam się na tym, że zamiast czytać rozmyślam nad tym, co ja zrobiłabym w  danej sytuacji, czy odważyłabym się. Pytań miałam tysiące i do siebie i do autorki i to właśnie spowodowało, że czas czytania się wydłużał. Niemniej jednak cieszyłam się z tego, ponieważ nie chciałam szybko zakończyć zwiedzania oczami wyobraźni tych pięknych miejsc, chciałam jak najdłużej cieszyć się z tego, czego doświadczyła autorka.

Sięgając po Zawsze o tym marzyłam, wiedziałam że nie zobaczę zdjęć, które z pewnością podwyższyłyby jakość tej książki, ale czytając tę historię wiele razy zastanawiałam się, dlaczego ich tu nie ma. Fotografie urozmaiciłyby lekturę, pomogłyby w budowaniu pewnej atmosfery. Zabrakło mi też pewnych szczegółów, chociaż zdawałam sobie sprawę z tego że byłoby to niemożliwe, bo książka miałaby wtedy trzy razy tyle stron. Rita Golden Gelman często przedstawiała pewne fazy gotowania i samo jedzenie, tak o jedzeniu można było przeczytać co kilka stron. Było to interesujące i sprawiało, że czytelnik sam miał ochotę pójść i to ugotować, ale oczekiwałam bardziej przedstawienia szczegółowo miejsc, w których była, niż tego co jadła.

Zawsze o tym marzyłam to książka po której spodziewałam się trochę więcej, ale nie jest z pewnością tak źle, jak mogłoby być. Opowieści były bardzo intrygujące i sprawiały, że nie mogłam usiedzieć na miejscu, bo automatycznie chciałam być tam i przeżywać to co Rita. Poznawać tak niezwykłych ludzi, ich obyczaje i tradycje, starając się przy tym do niczego nie wtrącać. Autorka odnalazła nowy sposób na życie, przy tym motywując wielu ludzi, do których teraz należę i ja. Poznawanie świata jest czymś niezwykłych, więc dlaczego by nie próbować? Mimo kilku wad, uważam że po pozycję warto sięgnąć i poczytać o doświadczeniach tej fascynującej kobiety, która odważyła się pojechać do miejsc nieznanych i tajemniczych. Polecam!
Moja ocena 4+/6, 7/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Pascal!

Strona autorki: tu