sobota, 21 lipca 2012

Strąceni - Gwen Hayes


Tytuł oryginału: Falling Under
Seria/cykl wydawniczy: Strąceni, tom I
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: lipiec 2011
„Wszystko zmieniło się tej nocy, kiedy zobaczyłam, jak płonący chłopak spada z nieba”.

Wiele dziewczyn marzy o miłości, która będzie wyróżniała się na tle innych, która zacznie się nagle i przez przypadek. Czy właśnie nie dlatego lubimy czytać książki z gatunku romansu paranormalnego? To właśnie dzięki nim można uwierzyć w wiele rzeczy i przeżyć niesamowite przygody z bohaterami. Tym razem chcę napisać kilka słów o jednej z takich powieści, a mianowicie o ,,Strąconych'' Gwen Hayes, która wbrew pozorom jest historią, jakiej wcześniej nie mieliście okazji poznać.

Theia jest siedemnastolatką, która straciła matkę i mieszka z surowym ojcem, zabraniającym wielu rzeczy pod pretekstem chronienia jej. Życie dziewczyny nie różni się niczym od innych, ma przyjaciółki - Donnę, która nieustannie podrywa facetów i Amelię interesującą się magią, ezoteryką. Jednak to się zmienia, gdy spotyka płonącego chłopaka spadającego z nieba. Od tej pory podczas snu za każdym razem znajduje się w mrocznym labiryncie, który doprowadza ją do kogoś.. Haden, którego pragnie, odtrąca ją - bo jeśli ją dotknie.. Wtedy wszystko co kocha - straci, zarówno ona jak i on.

Historia została przedstawiona z perspektywy dwóch osób - Hadena i Thei, jednak większość fragmentów widzimy oczami dziewczyny. Według mnie narracja podzielona między dwóch głównych bohaterów to doskonały pomysł, ponieważ dzięki temu możemy się bliżej przyjrzeć każdemu z nich. Jest jeszcze jeden plus takiej zamiany, a mianowicie dużo emocji, które towarzyszą czytelnikowi podczas czytania. Wyobraźcie sobie, że wiecie co czuje zarówno Haden i Theia, a oni znają tylko swoje tajemnice i uczucia! 

Język jakim posługuje się autorka jest prosty i idealnie dopasowany do wielu sytuacji, w jakich znaleźli się nasi bohaterowie. Haden z chłopaka w fraku, potrafi przemienić się w kolesia w dżinsach, dlatego jego styl mowy różni się w zależności od tego gdzie się znajduje. Siedemnastolatka wychowana przez perfekcyjnego ojca, nie może być wyluzowana jak większość dziewczyn w jej wieku, musi zawsze siedzieć prosto i odzywać się tak jak przystało damie. Ona jednak taka naprawdę nie jest, ponieważ w środku drzemie w niej buntowniczka, której nikt nie przeszkodzi w dążeniu do pewnego celu..

Gwen Hayes stworzyła unikatowy świat, którego wcześniej u nikogo nie spotkałam. Od kiedy ta powieść została wydana, pragnęłam ją przeczytać, ponieważ wiedziałam, że mi się spodoba. I tak też się stało, bo kiedy zaczęłam czytać, nie mogłam przestać. Nie żałuję zarwanej nocy na tak niesamowitą i zarazem niebezpieczną przygodę z demonem i piękną nastolatką.

Wiele osób zapyta pewnie czy są jakieś minusy tej powieści. Owszem - jest jeden. Jednak nie jest aż tak bardzo znaczący, że mogłabym przez niego przestać lubić ,,Strąconych''. Czytając rozdział, w którym *Góra jest dołem*, na początku byłam miło zaskoczona takim biegiem wydarzeń, a później zawiedziona, ponieważ ta zamiana była aż za bardzo absurdalna.

Podsumowując, ,,Strąceni'' to wciągająca i barwna historia, która powinna przypaść do gustu miłośnikom gatunku romansu paranormalnego jak i osobom, które poszukują w literaturze czegoś zupełnie innego, różniącego się od schematycznych powieści. Jest to bez wątpienia jedna z lepszych takich pozycji na rynku i warto po nią sięgnąć. Jestem pewna, że sięgnę po drugą część - ,,Śniąc na jawie'', która pojawi się w księgarniach już w sierpniu 2012 roku. Nie zwlekajcie = czytajcie!
Moja ocena 5+/6, 9/10

48 komentarzy:

  1. Muszę koniecznie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i byłam tą książką oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie rozwalił ten napis na książce. W jej snach, jest jak ze snów. ;p To mnie wystarczająco demotywuje od przeczytania tej książki.;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam pierwszej części i jakoś mnie nie ciągnie do niej za bardzo...a przynajmniej nie ciągnęło do póki nie przeczytałam Twojej recki. Teraz to się zastanawiam i skłaniam bardziej ku zabraniu się jednak za cykl :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieraj się, zabieraj za niego :D

      Usuń
  5. Czytałam tę książkę całkiem niedawno, i choć pomysł był bardzo dobry, wykonanie trochę gorsze. Mimo wszystko z przyjemnością przekręcałam kolejne kartki i chętnie sięgnę po kolejny tom. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze się zastanawiam, ale nie jestem do końca przekonana. Chociaż Twoja recenzja kusi.. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu miałam wrażenie, że tak książka została napisana przez Mag Cabot? Hmmm...
    Czytałam na jej temat już wiele dobrych, chwalących ją opinie, jednak w ogólnej mojej ocenia, ta pozycja raczej nie nigdy nie wyląduje w moich rękach. To nie mój świat i musiałabym naprawdę nie mieć nic do przeczytania, aby po nią sięgnąć. Tak ja to widzę! xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dawna czekam tylko, żeby się za nią zabrać. To cos dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu nie wydaję się fajna, zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tą pozycję;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam, ale Twoja recenzja kusi, oj kusi!
    Za każdym razem, kiedy kończę czytać kolejny paranormalny romans, obiecuję sobie, że to już ostatni. Nigdy jeszcze tej obietnicy nie dotrzymałam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie obiecuję bo to bez sensu :D Kocham je! :P

      Usuń
  11. widzę, że szykuje się kolejna seria, z którą chciałabym się zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa recenzja, ale ja raczej unikam ksiązek z tego wydawnictwa bo kompletnie nie wpasowują się w mój gust czytelniczy, więc lekturę sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy ja wiem...? Paranormal romance jest wszędzie, mam już tych historii trochę dość. Z drugiej strony - trudno przejść obojętnie obok tak pochlebnej recenzji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama nie wiem. Z jednej strony nie lubię paranormalnych książek a z drugiej- seria mogłaby być ciekawa. Jeśli gdzieś znajdę to przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tego co czytam wydaje się ciekawa. Z chęcią przeczytam, kiedy najdzie mnie na paranormale :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka stoi u mnie na półce i mam zamiar już niedługo po nią sięgnąć. Nie byłam do niej zbyt przekonana, ale po Twojej recenzji naszła mnie na nią ochota;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachęciłaś mnie. Sięgnę, jak będę miała ku temu okazję ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że przetestuje najpierw moja córka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pozytywna recenzja, ale powiem Ci, że chyba za dużo przeczytałam już paranormali i za często trafiałam na chłam. Teraz mam spory dystans do tego gatunku i jak już się na niego decyduje to albo dlatego, że znam autora/autorkę, albo dlatego, że wydała to Fabryka słów/Mag. Do opisanej przez Ciebie książki mimo wielu wykazanych pozytywów wcale mnie nie ciągnie ;) Ale może kiedyś zmienię zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych książek jest cała masa, więc coraz trudniej natrafić na coś wartego uwagi, a ta według mnie jest bardzo ciekawa. :)

      Usuń
  20. Bardzo mi się podobała ta książka. Wyczekuję już kontynuacji:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam na półce, czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham tę książkę niesamowicie, jest wspaniała! Czekam niecierpliwie na dwójkę ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, chociaż pewnie przeczytam ją za rok jak zwykle ;D

      Usuń
  23. Bardzo wysoka ocena, jednak ja za licha nie mogę przekonać się do tej książki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam co do większości książek :) Mnie na paranormale nie trzeba długo namawiać, haha ;D

      Usuń
  24. Książkę mam na półce, ale jakoś nie miałam ochoty się za nią zabierać. Teraz czuję się zmotywowana :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ją w planach już od dawna. Cieszę się, ze taka pozytywna recenzja, bo książka już u mnie na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ponownie spasuję. Nie moje klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cieszę się z Twojej pozytywnej recenzji, gdyż teraz już nie mam wątpliwości co do zakupu tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To raczej nie mój klimat.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ooo ciekawa pozycja, trzeba przeczytać ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo mi się podobała! już niedługo kolejna część :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam w planach od bardzo dawna, jednak ani widu, ani słychu, że miałaby być w bibliotece. Dlatego też myślę, że przeczytam z uwagi na dobrą ocenę, ale w dalekiej przyszłości :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię tę książkę. Już odliczam dni do premiery tomu drugiego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu. Do wygrania powieść naszej rodzimej autorki o temacie, który chyba wszystkich nas się tyczy - "Blogostan"
    Szczegóły: http://zlodziejkaksiazek.blogspot.com/2012/07/konkurs-czym-jest-dla-ciebie-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakoś specjalnie mnie do niej nie ciągnie, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdecydowanie nie moje klimaty. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. lezy sb na półce juz ta książka , czeka na przeczytanie i chyba sie doczeka po tej recenzji . :D
    zapraszam do mnie books-for-imagination.blogspot.com i oczywiście obserwuje . :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Całkiem fajna ta książka. Podobała mi się, ale nie wystarczająco, by sięgnąć po kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz pozostawić po sobie jakiś ślad - proszę przeczytaj post wyżej, żebyś wiedział/a przynajmniej, co komentujesz. =)