Light's still shining in the dark
,,Kari Amirian, młoda artystka porównywana do Lykke Li, Bjork czy Feist,
to najbardziej oczekiwany debiut tego roku, przełamujący bariery indie
popu i muzyki alternatywnej, zapowiadający nową jakość na polskiej scenie niezależnej.
Kari Amirian to wszechstronnie uzdolniona kompozytorka, wokalistka i producentka, znana m. in. ze współpracy z Royksopp. Wraz ze swoim zespołem, złożonym z młodych multiinstrumentalistów, stworzyła nowe, oryginalne brzmienie, jakość i energię, których jeszcze u nas nie było.''
Kari Amirian to wszechstronnie uzdolniona kompozytorka, wokalistka i producentka, znana m. in. ze współpracy z Royksopp. Wraz ze swoim zespołem, złożonym z młodych multiinstrumentalistów, stworzyła nowe, oryginalne brzmienie, jakość i energię, których jeszcze u nas nie było.''

,,Blackened sky
Faith's freezing
Though it's July's end
The winter is back''
Faith's freezing
Though it's July's end
The winter is back''
Zrywam folię i pierwsze moje wrażenie - to, dlaczego płyta nie jest w plastikowym czymś, tylko z papieru (czy czegoś podobnego?). Nikt na pytanie mi nie odpowiedział, więc zrezygnowałam. Ale.. miłym zaskoczeniem jest cały projekt graficzny, w środku znajduję książeczkę z tekstami piosenek (które ozdobione są ciekawymi rysunkami), a płyta jest ukryta. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą płyty. :)
Dużo osób porównuje Kari do Lykke Li, owszem często słucham kawałków tego zespołu, ale według mnie Amirian stworzyła coś nowego, świeżego. Na pewno w Polsce. Sam jej głos można pokochać już za pierwszym razem, a jeśli dojdzie do tego muzyka, teksty piosenek - całość wychodzi rewelacyjnie. Każda piosenka opisuje jakąś historię, którą każdy może inaczej interpretować. Każdy może zakochać się w innym utworze, mieć jego inną wizję, czy przystanąć na chwilę i pomarzyć.. Przecież to takie normalne, a coraz więcej ludzi jest zabieganych. Dzięki tej płycie można poczuć się lekko i szczęśliwie, przypomnieć sobie radosne dzieciństwo, czy inne miłe chwile z życia.
Nie rezygnujcie już na samym początku, tylko z tego powodu, że Kari jest Polką (chociaż po nazwisku i imieniu, można stwierdzić, że pochodzi z innego państwa). Artystka swoim delikatnym i subtelnym głosem zabrała mnie w niezwykłą i magiczną podróż, do której mogę teraz wracać kiedy chcę. Moim ulubionym utworem jest Fightback, po pierwsze za sam tekst, który mówi o tym, że warto być sobą, a po drugie, za samą muzykę, melodię, która pobudza i wywołuje uśmiech na twarzy. Warto też wspomnieć chociażby o takiej kompozycji jaką jest A Little B, słuchając ma się wrażenie, że ciało unosi się kilka centymetrów nad podłogą.. Każdy utwór ma w sobie ,,to coś'' i każdy uwielbiam praktycznie tak samo. Zapraszam do zapoznania się z jednym z utworów:
Całej płyty można posłuchać tutaj:
A gdzie kupiłaś tą płytę i za ile? Bardzo chcę ją sama sobie kupić, bo też zakochałam się w jej piosenkach :D
OdpowiedzUsuńTrochę nie moje klimaty :/
OdpowiedzUsuńZa to zdecydowanie moje klimaty.
OdpowiedzUsuńJuż wcześniej wspominała mi o niej Luna i jak na razie jestem całkowicie zauroczona. Płytę też kupuję!
Sama nie wiem, może przesłucham całą płytę :P
OdpowiedzUsuńpandorcia - Płytę dostałam w prezencie, więc nie jestem pewna, ale raczej zamówili na stronie empik.com i przyszła paczka do domu. :-) Na stronie empiku jest napisane, że 38 zł.
OdpowiedzUsuńMery - To cieszę się. :) Ja zakochałam się już za pierwszym razem ;D
Oooj, no to mam czego słuchać na dzisiejszy wieczór. Zdecydowanie "po mojemu".
OdpowiedzUsuńCieszę się :)
UsuńBardzo lubię Lykke Li. Karri też mi się spodobała od pierwszej piosenki:) Dzięki za namiar - jest cudna! Zdecydowanie moje klimaty
OdpowiedzUsuńUrzekł mnie dźwięk wiolonczeli:) Kari ma bardzo przyjemny głos, faktycznie, optymistycznie, delikatnie i tak... jakoś swojsko to brzmi:) Jako, że cenię sobie Lykke Li, to myślę, że znajdę czas aby ogarnąć dyskografię Kari.
OdpowiedzUsuńUwielbiam piosenki Kari. Na Winter is back okropnie się wzruszam... Ale piękna muza!
OdpowiedzUsuń