sobota, 26 października 2013

Wyniki poszukiwań tytułowej Alaski!

Muszę przyznać, że pomimo niewielu zgłoszeń do konkursu jestem strasznie zadowolona z niego, bo Wasze odpowiedzi czytało się naprawdę dobrze. I nawet nie wiecie jaki miałam problem z wyborem tej najlepszej, najbardziej ciekawej, najbardziej... No, itd. Dziękuję Muminkowi za wymyślenie zadania konkursowego i pomoc w wyborze zwycięzcy i Oli - za to ostatnie. :) A Wam za chęć i próbę odpowiedzenia na pytanie: Czym w życiu człowieka jest tytułowa "Alaska"?

To teraz możemy przejść do tego najważniejszego, czyli kto wygrał! Osóbka z taką odpowiedzią:

Alaska to wolność. Alaska to dla mnie synonim Londona, Arizona Dream, Edwarda z Błękitnego Zamku, pragnienia z dzieciństwa, lasów nieodkrytych. Alaska jest przesiąknięta marzeniami odległymi, syropem klonowym, spokojem wśród wichur. I chociaż czasem zaludniam ją nieadekwatnymi stworami, to ona po prostu jest. Jak Nibylandia.

Gratuluję Mery! Wszystkie odpowiedzi były bardzo fajne, ale to w tej jest to coś, co chce się w kółko czytać. :) Jeszcze raz gratuluję, a Wam dziękuję za udział :> Dziękuję również wydawnictwu Bukowy Las za udostępnienie książki.

13 komentarzy:

Jeśli chcesz pozostawić po sobie jakiś ślad - proszę przeczytaj post wyżej, żebyś wiedział/a przynajmniej, co komentujesz. =)