Wydawnictwo: SQNData wydania: listopad 2012
„- Gotowy?
W odpowiedzi rudy chłopiec wyjął nóż z ust i z całej sił wrzasnął:
- BANGARANG!”
Kiedy zobaczyłam okładkę Chłopców, zaczęłam zastanawiać się jaką historię autor przedstawił w środku. Pomysłów miałam wiele, ponieważ przyglądając się bliżej i uważniej ilustracji, można zauważyć wiele dość istotnych szczegółów. Spójrzcie chociażby na różdżkę, skrzydła wróżki czy nóż. A później przeczytajcie opis i powinno się Wam coś przypomnieć. Do książki podeszłam z dobrym nastawieniem, ponieważ zaciekawiło mnie połączenie ciężkiego klimatu z serialu Sons of Anarchy z bajkowymi postaciami Piotrusia Pana. Jak wypadła? O tym nieco niżej.
Poznajcie Zagubionych Chłopców, którzy znani są jako jeden z najdziwniejszych gangów motocyklowych na świecie. Tworzą zgrany zespół i nieustannie są za czymś zajęci. Dawniej byli wiernymi towarzyszami Piotrusia Pana, a dziś Dzwoneczka, jedynej kobiety w ich gronie. Nie przypominają bajkowych postaci - odziani są w skórzane kurtki, noszą noże i posiadają specyficzne substancje.. Robią wiele niebezpiecznych rzeczy, podróżują przez Skrót i przede wszystkim dobrze się bawią. Zabawa jest dla nich najważniejsza - w końcu nie każdy lubi dorastać. Co się z nimi stanie? Jakie przeżyją przygody?
źródło |
Jakuba Ćwieka chyba każdy z nas kojarzy, wiele osób czytało jego bestsellerowy cykl Kłamca, który łączy motywy mitologiczne i popkulturowe. Jest miłośnikiem i znawcą fantastyki, a zawodowo publicystą, scenarzystą, konferansjerem, animatorem kultury. Wcześniej nie miałam styczności z jego twórczością, dlatego nie miałam specjalnych wymagań, nie wiedziałam tak naprawdę czego mogę się spodziewać. Chciałam za to zobaczyć jak pisze, czym się wyróżnia i co sprawia, że uważany jest za najbardziej lubianego pisarza młodego pokolenia.
Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na dość prosty język, obfitujący w wiele wulgaryzmów - dla niektórych może być to plusem, dla innych nie. Dzięki nim z pewnością autor uzyskał cięższy klimat, bohaterowie nabrali ostrości, ale po pewnym czasie robiło się to irytujące. Zauważyć też można specyficzny humor pisarza, dzięki któremu Chłopców odbieramy jako przyjemną, lekką ale też obfitującą w wiele ciekawych zdarzeń powieść. Bo niespodziewane zwroty akcji są tutaj normalnością, nowe postaci i sytuacje sprawiają, że chwilami nie można odłożyć książki nawet na chwilę. Ponadto warto wspomnieć jeszcze o tym, że na pozycję składa się kilka opowiadań, które tak naprawdę łączą się ze sobą, stanowią całość.
„- Im później nauczysz się bać, ksiądz - Kruszyna dobył noża i rozejrzał się za jakimś patykiem - tym później dorośniesz.”
Bohaterowie z pewnością zwracają szczególną uwagę czytelnika, ponieważ są wyraziści, barwni i nietuzinkowi. W końcu dawni towarzysze Piotrusia Pana przemienieni na Zagubionych Chłopców w skórzanych kurtkach i co chwilę rzucającymi tekstami pełnymi ironii nie mogą nie zwrócić na siebie uwagi. Niemniej jednak mimo tych cech, nie mogłam ich polubić i przekonać się do tego co robią, jak żyją. Swoim zachowaniem najczęściej mnie denerwowali, bo miałam wrażenie, że robią to na pokaz. Wiem, że autor połączył ze sobą te elementy, aby pokazać granicę niewinności i odpowiedzialności, ale na mnie nie wywarło to dobrego wrażenia.
Chłopcy to lekka powieść, którą powinien przeczytać z pewnością każdy wielbiciel twórczości Jakuba Ćwieka. Osobom chcącym rozpocząć przygodę z tym autorem radziłabym zacząć od tych bardziej znanych. Osobiście mi historia o motocyklowym gangu spodobała się średnio, ale czas poświęcony jej spędziłam raczej przyjemnie. Jestem pewna, że sięgnę po inne pozycje tego pisarza, ponieważ ciekawią mnie jego pomysły, a widać że ma ich dużo, tylko ten jakoś niespecjalnie przypadł mi do gustu. Niemniej jednak polecam jeśli lubicie takie połączenia. =)
Moja ocena 3+/6, 5/10
Za możliwość przeczytania dziękuję SQN.
Zapowiedź:
Zapowiedź:
Poważnie zastanawiałam się nad tą pozycją, ale po przeczytaniu Twojej recenzji raczej ją sobie odpuszczę.
OdpowiedzUsuńNie zniechęcam do książki. Może akurat Tobie przypadnie do gustu bardziej niż mi, poza tym ocena 3+ nie jest złą ;-)
UsuńPO opisie książka wydaję się być naprawdę ciekawa. Jednak dziękuję Ci za recenzję. Po powieść raczej nie sięgnę tym bardziej, że autora nie znam.
OdpowiedzUsuńBo książka JEST CIEKAWA. Tylko nie podeszła mi do końca, czyta się ją lekko, potrafi rozbawić, ale ma też kilka mankamentów. Wystarczy spojrzeć na recenzje innych - większość ocenia dużo wyżej :)
UsuńNie czytałem niczego Ćwieka, ale juz widzę że to raczej nie dla mnie :-(
OdpowiedzUsuńEch, więc to jednak nie był trafny wybór... Cóż, w takim razie odkładam czytanie "Chłopców" na "lepsze czasy" ;p Na razie nie mam siły na żadnych średniaków :D Świetna recenzja!
OdpowiedzUsuńToż to nie zwykły średniak! :] Jest jakby nie patrzeć trochę wyżej i mało brakuje mu do 4 ;)
UsuńJaki z tego wniosek? - ludzie przeglądający blogi nie czytają tekstu, tylko zerkają na liczbową ocenę na dole. Potem pewnie sprawdzają oceny na innych blogach i wyciągają średnią. A zakup książki pewnie zależy od przyjętego wcześniej przelicznika. Matematyka rządzi! Pozdrawiam!
UsuńPrzeczytawszy całą Twoją recenzję mogę uznać, że mimo kilku wad książka na prawdę jest warta uwagi. Zachęciłaś mnie i jeśli nadarzy się okazja to poświęcę jej swój czas. : ))
OdpowiedzUsuńPrawdę mówiąc bo optymistycznych opiniach na blogach spodziewałam się czegoś ociupinę lepszego. Nie rezygnuję z lektury, ale z pewnością obniżę tej pozycji poprzeczkę.
OdpowiedzUsuńChoć oceniłem ten tytuł nieco wyżej (6,5-7/10) to w generalnym ujęciu zgadzam się z recenzją. Zdecydowanie polecam cykl "Kłamca" gdyż "Chłopcom" brakuje nieco klimatu i równości poziomu fabularnego obecnego w "Kłamcy"."Chłopców" można polecić jeśli poszukuje się literatury szybkiej, dynamicznej a na pewne niedociągnięcia i nierówności jesteśmy gotowi przymknąć nieco oko. Generalnie autor nieco obniżył loty w tej książce.
OdpowiedzUsuńChyba kiedyś się na nią skuszę.
OdpowiedzUsuńWedług mnie im dalej tym mniej brutalnie, dosadnie i wulgarnie :) Książka ma swoje plusy i minusy i zdecydowanie bardziej polecam ją facetom niż kobietom :) ale klimat Sonsów i Piotrusia Pana naprawdę jest czymś wyjątkowym :)
OdpowiedzUsuńHmm przemyślę to jeszcze, ale jakoś mnie ta książka do siebie nie przyciąga. Jakby się to kiedyś zmieniło to może :)
OdpowiedzUsuńA ja wcale nie należę do fanów twórczości Ćwieka, a przynajmniej nie należałam do nich zanim nie sięgnęłam po "Chłopców" - jak dla mnie, kompletnie zielonego czytelnika jeśli chodzi o twórczość tego autora - to było bardzo dobre, pierwsze spotkanie, które z całą przyjemnością powtórzę ;)
OdpowiedzUsuńA ja tle dobrego o tej pozycji słyszałam :) Raczej ją sobie odpuszczę :/
OdpowiedzUsuńKONIECZNIE muszę przeczytać. uwielbiam książki Ćwieka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja jestem w trakcie lektury:) Książka mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu planuję przeczytać którąś z pozycji Pana Ćwieka, jednak równolegle ze szkolnymi zajęciami, lekturami i masą książek, które czekają na półce, jest to praktycznie niemożliwe. Mam nadzieję, że w wakacje uda mi się nadrobić zaległości ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam przyjemności z autorem, a po Twojej recce nie tym bardziej mi nie śpieszno
OdpowiedzUsuń