niedziela, 31 marca 2013

Luty i marzec w skrócie - podsumowanie

Wysyp postów dzisiaj jakiś. :3 Nie zrobiłam podsumowania w lutym, dlatego dzisiaj będzie takie podwójne. W ciągu tych dwóch miesięcy chyba nie wydarzyło się nic ciekawego - otrzymałam całkiem sporo nowych fajnych książek, podjęłam chyba jakąś nową współpracę, ale przede wszystkim - zostałam redaktorką działu literatury na Juventum.pl - portalu, na którym można poczytać o wielu interesujących tematach. Nadal chodzę (albo raczej czołgam się) do szkoły, w której myślę tylko o tym kiedy z niej wyjdę, ale to chyba normalne? Czekam na wakacje, a w okresie oczekiwania pochłaniam nowe książki, oglądam seriale, wkurzam ludzi i staram się nie dostawać kolejnych pał w miejscu, w którym podobno się uczę. To tak krótko o tym co dzieje się u Cassiel. A! I w następną sobotę jadę na spotkanie lubelskich blogerów książkowych i się doczekać nie mogę. :)

Przeczytanych książek: luty - 10/ marzec - 9:
  • do recenzji - 6 / 7
  • z własnej półki - 4 / 2
  • e-booki - 0 / 0
Najlepsze książki lutego / marca (kolejność przypadkowa):
Inne warte uwagi:
Przeczytane: luty / marzec

Stwierdziłam, że statystyk pisać nie będę bo można wszystko zobaczyć samemu i nie sądzę, żeby kogoś ciekawiły. :) Dzisiaj dodałam również swoje zdobycze książkowe, które możecie zobaczyć tutaj.

Jak u Was wypadł marzec?

27 komentarzy:

  1. Całkiem ładnie wypadł. :) Gratuluję wyników! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do tej pory nie mam pojęcia kiedy ty masz czas tyle czytać... i jeszcze oglądać seriale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy czytają jeszcze więcej i oglądają seriale i też nie mam pojęcia jak to robią :)

      Usuń
  3. "czołgam się do szkoły" :D
    do wakacji już niedaleko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosłownie tak się czuję jak tam idę. :D

      Usuń
  4. Miasto kości jest genialne, kolejne części poziomem nie ustepują (a do 3 części nawet go zawyżają...). Zdobycze książkowe widziałam wcześniej, a z książkowych pragnień wymieniłabym tylko Julie Kagawę i pania Rossi. Ewentualnie Wybranych, ale to tak na jednej nodze;) Powodzenia w kwietniu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do DA to tak samo myślę, mimo że wystawiam takie same oceny to kolejne są w jakimś stopniu lepsze, a przy 3 to w ogóle. :) Książki oczywiście polecam!

      Usuń
  5. Ładnie :) muszę koniecznie kilka tytułów przez Ciebie polecanych dorwać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie marzec wypadł całkiem dobrze... Czytałem głównie nowele (przerabianie pozytywizmu na polskim - jak nigdy lektur nie czytam, to na takie krótkie nowele mogłem sobie pozwolić :3): Orzeszkowa, Prus, Sienkiewicz... Trochę tego było - 5 lub 6. Z powieściami troszkę słabo - udało mi się przeczytać jedynie 5. :/ Przez wakacje nadrobię. :3 Jak ja ich wyczekuję... :( W szkole mam podobnie, lekcje dłużą mi się niemiłosiernie, "nauczaniem" już po prostu wymiotuję, a nauczyciele tylko mnie męczą zaległymi sprawdzianami, poprawami, jakbym mało miał nauki na bieżąco, srututututu. Ale chciało się mieć nauczanie level hard w prywatnej szkole to się teraz ma. -.-
    A co do zjazdu blogerów, będzie relacja? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na rozszerzonym polskim i uwaga! - od początku roku przerobiliśmy jedną lekturę. To jest dopiero masakra. Też myślę, że w wakacje nadrobię - ale zobaczymy jak to będzie. Lekcje są straszne, a na matmie moje zniecierpliwienie wyczekiwaniem na dzwonek jest ogromne. :D Prywatna szkoła? Ohoho. No to się ucz, jak aż tak chciałeś! xD
      Relacja będzie będzie :P

      Usuń
  7. Boże, ja tak kiepsko mam z tymi wynikami, że mi wstyd i kurczę idę czytać! :(

    Ale gratuluję. I domagam się relacji ze spotkania blogerów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź, idź i dodawaj więcej recenzji na blogu bo lubię czytać :D

      Dziękuję i relację postaram się napisać. :)

      Usuń
  8. Mój marzec wypadł bardzo ubogo - jedynie 7 książek przeczytanych, słabiutko jak dla mnie. Jednak cieszy mnie to, że w większości przeczytałam naprawdę cudne książki, do tego przybyło do mnie sporo nowych. Nie robię podsumowań, ale kusi mnie, żeby wreszcie zacząć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7 książek to nie jest zły wynik w sumie - ale jako ksiażkoholicy wyznaczamy sobie zawsze większy próg [też tak mam]. :D Podsumowań też wcześniej nie robiłam ale ułatwiają mi trochę życie bo mogę zobaczyć ile przeczytałam i sobie porównywać. ;)

      Usuń
  9. Gratuluję zacnych wyników! Powtarzam to wszędzie, ale ja nie byłabym w stanie osiągnąć takiego wyniku -- komputer skutecznie mi to utrudnia :D
    Czekam na relację ze spotkania, szkoda, że nie jestem z tamtych okolic :C

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry wynik, gratuluję ;) I oczywiście trzymam kciuki, by kolejne miesiące były tak owocne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne wyniki. Ja jak zwykle podsumowań nie robię, jakoś nie weszło mi w nawyk, a i potrzeby u siebie nie widzę. Powodzenia na spotkaniu blogerów, na pewno będzie świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję wyniku i życzę, aby kwiecień był jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój marzec.. w sumie nie wiem, nie prowadzę takich statystyk sama nie wiem czemu :D Ale u Ciebie super :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też w marcu przeczytałam "Syrenę". "Przez burze ognia" dopiero czeka na półce na przeczytanie. Chciałabym przeczytać "Miasto kości" i "Wybranych", do których jeszcze zachęciła mnie recenzja :) "Żelazna córka" też mi się marzy :) U mnie w marcu przeczytane zostało 14 książek. Świetne wyniki :) Zapraszam też do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne wyniki, tylko pozazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezły wynik. Ja z moimi trzema przeczytanymi książkami to się przy Tobie kryję. Oby kwiecień był jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żeby mój blog tak dobrze funkcjonował:) Cudowne statystki. Naprawdę gratuluję. Tło jest tak cudowne, że nie mogę się na niego napatrzeć. Delikatny, w ładnych kolorach no i o książkach:)
    Pozdrawiam
    Lecę oglądać stos;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję wyników :) Życzę kwietnia pełnego w fantastyczną lekturę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz pozostawić po sobie jakiś ślad - proszę przeczytaj post wyżej, żebyś wiedział/a przynajmniej, co komentujesz. =)